Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

opary wilgoci
z ust stukoczą
w eter upałów majowych

wyważyć jej ubranie
taranem zmilkłych oczu
sylwetkę otworzyć


wpław ciągnąć
śliną do żadnego końca
przez szyję do nikąd więcej

nieprzerwalny mus
dna szukam, ciepłozimno:
już nie wystarcza mi pierwsze

Opublikowano

świetnie się zaczyna, ale takie dalsze wyliczanie (nie mówię, że znużyło, ale)
można by nad tym pomyśleć. może i się nie znam. to tylko mi.
tak czy inaczej bardzo ładnie operujesz słowem. to mi jak najbardziej leży.
lubię taki styl. a poza tym...
to nagle jest tak wspaniale, że och i ach i peel zaczyna się w pewnym momencie
nudzić kobietą ? nie jestem pewien. dzisiaj akurat wszystko się może zdarzyć
odnośnie mojej osoby ;)
serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak, możliwe, dzięki za opinię
pozdrawiam serdecznie
Jimmy ;)
To nieprawda i dobrze o tym wiesz... Piotr Jasiński najlepiej to wyłuszczył :)
Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak, możliwe, dzięki za opinię
pozdrawiam serdecznie
Jimmy ;)
To nieprawda i dobrze o tym wiesz... Piotr Jasiński najlepiej to wyłuszczył :)
Pozdrawiam
Dzięki wielkie HAYQ, ale wiesz jak to bywa, zemsta jest słodka (przynajmniej dla pana romana) i po co oceniać tekst człowieka, który źle ocenił Ciebie? (gratuluję temu panu ogłady)
pozdrawiam serdecznie
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma   Twoje słowa zostawiają mosty w ciszy.   ktoś kto je czyta, wchodzi w świat Twojego ognia .   z apetytem.  
    • Piękny utwór. Adekwatny do tematu. Nie sposób nie myśleć o czasie/ naszym czasie, bo oznacza dla nas życie/ wszystko. A racjonalnie nie możemy go nigdzie "przyłapać". Podobnie, jak Boga, znamy go jedynie z jego manifestacji. Czy jest przyjacielem czy wrogiem? Jest towarzyszem wszystkich oddechów. Pozdrawiam.
    • @Alicja_Wysocka   Alicjo.   Ty nosisz własne niepodległe wszechświaty w swoim  ciele gdzie  prawda jest pierwotna, a świat nie istnieje poza jej dzikością .   Twój wiersz uderzyl mnie poetyckim blaskiem !!!  
    • @Nata_Kruk   Nata !    sankcjonujesz swoją "tycią” niezależnosć jak prywatne państwo pod skórą .   bez hymnu, bez zgody świata.    i w tej cichej, upartej dzikosci jest więcej prawdy niż w całych rejestrach wielkich słów !!!   wiosenne.......  
    • "Sufit, ściany i podłoga" Zagadał sufit raz do podłogi: „Doprawdy, los twój jest nader srogi! Zdeptanaś cała, poharatana, z meblami w stylu wiejska kabana”. Z góry na dół spogląda nań drwiąco: „Wyglądasz wręcz odpychająco. Wszędzie łachmany, buty rzucone, wielkie śmietnisko na każdą strone”. Zerknęła z dołu w nerwach podłoga skrzypnęła, w ripoście jak do wroga: „Zamilcz, ty blada, pusta płaszczyzno, niechaj twe słowa w gardle ci wyschną!. Lampa u ciebie ledwo się trzyma, lecz dumnie pierś swą szklaną nadyma. Gdy się nadymać będzie przesadnie, to wraz z kawałkiem ciebie odpadnie! I wtedy pęknie to twoje ego, gdy na pysk łupniesz, mój ty kolego. A to co spadnie – oknem wywalę, więc już nie mędrkuj, mój ty cymbale!”. „Ha, ha!” – tu sufit ryknął ze śmiechem. „Straszysz na wyrost, z pustym pośpiechem. Ja trwam na ścianach dumnie oparty, ściany z betonu – to nie są żarty!”. Wtem odezwały się zgodne ściany: „Obajście warci siebie, gałgany! Bo gdy my tylko się wycofamy, w gruz się zmienicie, durne pacany”. Morał z bajeczki płynie nam jasny: Nie wszczynaj zwady – choć świat jest ciasny – z tym, z kim na co dzień los twój związany przez wspólne życie i wspólne ściany. – Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...