Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bartku Bartku

Święty rozpustniku
Izbo przechrzczona
Buntowniku upierdliwy
Przemądrzały śpiewaku
Pewny siebie, dosadny
Arogancki, niegrzeczny,

Bartku Bartku, urwisie…

Bąbelku, bo zadzwonię do mamy i się skończy!

Opublikowano

świetne, wstaw do współczesnej
chyle czoła

Dnia: 2007-05-17 22:21:46, napisał(a): Olesia Apropos
Czytelnik



no i atmosfera się rozładowała...
pozdrawiam obu.
ES

Dnia: 2007-05-18 09:44:25, napisał(a): zak stanisława
Czytelnik


się rozchachałem :)
daj do Z,jak Olesia radzi ;p
pozdrawiam.

Dnia: 2007-05-18 16:26:28, napisał(a): Mr.Suicide



Bartek Bartek
dlaczego dwa razy?
bo to jeden chuj!


Tak a propos wulgaryzmów ;)

Dnia: 2007-05-18 16:32:14, napisał(a): Sokratex



haha brawo !!

Dnia: 2007-05-18 21:10:26, napisał(a): Alicja Red




Sam nie sądziłem, że ten wiersz zostanie zauważony.
Mam nadzieję, że Pan Bartek Bartek w żadnym razie nie czuje sie urażony. Sądzę, że to zaszczyt być dla kogoś źródłem inspiracji ;-)

Ha, ha, ha, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, obiecuję, że w przyszłości dodam do współczesnych.

Pozdrawiam, Flambir

to mój stary komentarz,

na prośbę takich osobistości, jak Olesia Apropos i Mr.Suicide dodałem ten wiersz do poezji współczesnej.

Wiersz jest inspirowany panem Bartkiem Bartkiem i naprawdę trudno komentować bez znajomości komentarzy pana BB

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MityleneW tekście klisza goni kliszę. I nie jest to dobra wiadomość dla wiersza, gdyż stworzony z tych przewidywalnych klocków obraz intymności ma wartość jedynie sentymentalną. Skądinąd pod utworem znalazło się bardzo ładne zdjęcie. Jest w nim materiał na niebanalną metaforykę, jeśli udałoby się połączyć fotograficzną reprezentację z przekazem lirycznym.    Jeden obraz mnie zatrzymał.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wiatr i szept - uruchamiają zazwyczaj mój czujnik grafomanii, ale tutaj go świadomie wyłączyłem, gdyż zazwyczaj 'szept' odsyła do znaczeń dużo łagodniejszych niż 'smaganie' - skoro napisałaś inaczej, znaczy - coś się dzieje. W tej metaforze szept ma moc, siłę uderzenia, wysoką temperaturę, którą przekazuje dalej, poprzez ruch powietrza oraz czysty przepływ energii. Zasadniczo tu znalazł się prawdziwy środek ciężkości tekstu, który najlepiej koreluje z treścią przekazaną za pomocą ilustrującego utwór obrazu.   AH
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zgadza się  - wystarczą proste słowa - dziękuję za czytanie -v                                                                                             Pzdr.serdecznie. @aff - @Berenika97 - @Poet Ka - uśmiechem wam dziękuję -  Witam - miło mi że tak twierdzisz - dziękuję -                                                                                     Pzdr.pogodnie. Witaj - dziękuję za ten piękny obraz -                                                                     Pzdr.zadowoleniem.
    • @APM Moim zdaniem ten utwór niepotrzebnie uderza w emocjonalny dzwonek. Czysta obserwacja natury sama w sobie dostarcza wysokogatunkowego paliwa, nie trzeba już podsycać wrażeń odbiorcy. Wiatr, cisza to słowa - pułapki; lepiej omijać z daleka, a zwłaszcza nie zestawiać ich razem, aby do wiersza nie zakradła się banalność. Nadużywane generalnie, przestają być poetycko nośne.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest mocna kanwa. Resztą poddaj surowemu audytowi.   AH
    • Ktoś przede mną liczy drobne.   Za mną ktoś patrzy na zegarek.  I jeszcze ktoś  poprawia koszyk,  jakby ustawienie rzeczy, miało ostateczne znaczenie.   Wszyscy jesteśmy w kolejce, po coś więcej niż chleb i mleko.   Ale nie mówimy tego głośno.   Bo może właśnie to milczenie, trzyma nas jeszcze w całości.
    • Już prawie widać   Zieleń w niebieskości, wiatru drganiem, ciszą. Wysoko, w kołysce z patyczków, rodzi się życie. Schowane przed okiem, ale nie przed sercem. Tańczę na klawiaturze, w puchu i w dziobie radośnie się chowam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...