joaxii Opublikowano 24 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Witam, chciałabym poznać wiersze, które zabralibyście ze sobą wszędzie, nawet na drugą stronę... Te najważniejsze. Nie muszą to być wiersze znane, uznane, najlepsze, bezbłędne, wiersze tzw. sław, mogą to być wiersze Waszych kolegów i koleżanek, wiersze znalezione w internecie, zasłyszane gdzieś przypadkiem. Wklejajcie, i nie zapomnijcie podać autora i tytułu. Jeśli chcecie, dodajcie kilka słów odpowiadających na pytanie "dlaczego?". Myślę, że może się z tego zebrać ciekawy zbiorek, taka "Antologia Wierszy Najważniejszych". Zaczynam: -------------------------------------------------------------- Przemek Łośko bozia (oglądając drzeworyt Potajemna miłość, Kunisady) na dnie tej radości jest smutek. kobieta, którą stanie się dopiero po przeczytaniu wiersza ode mnie, schowała się za zasłoną dotychczasowych słów. chciałbym jej powiedzieć coś spomiędzy linijek, ale wszystko co przelatuje mi ośmiobarwną chmurą mógłbym zmieść lewą reką i rozmazać to, co napiszemy. wychyń kochana z chmurki, tej, w której nie umiem policzyć kolorów. panczeniści po piórze, szykują się już, by gromko parsknąć śmiechem, widząc te deprawacje toposów, arealistyczny idealizm. tymczasem to ogień na mojej ścianie jest namalowany - zbiega od popielu, przez pomarańcz w bordo. i czego jest strażnikiem? wychyń, i pomóż. chciałbym przegrodzić oba pokoje drzwiami z pergaminu i sklejki, a ocalałą ścianę ozdobić panoramą z gałęzią wiśni i na niej krukiem, z malusim, białym piórkiem ---------------------------------------------------------------- Za delikatność, prawdziwość uczuć, prostotę, ironię. Pozdrawiam, j.
Bartek Bartek Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Takim "moim" wierszem jest "Ojciec" T. Różewicza. Uosabia on z mojego punktu widzenia postawę "ufnej naiwności" takiej bez kombinowania, analizowania, jakichkolwiek spekulacji na temat przyszłości, która ostatecznie zawsze jest dla nas zupełnie niedostepna. Chciałbym umieć przyjmować taką postawę "ufności" w wielu sytucjach życiowych. Idzie przez moje serce stary ojciec nie oszczędzał w życiu nie składał ziarnka do ziarnka nie kupił sobie domku ani złotego zegarka jakoś nie zebrała się miarka Żył jak ptak śpiewająco z dnia na dzień ale powiedzcie czy może tak żyć niższy urzędnik przez wiele lat Idzie przez moje serce ojciec w starym kapeluszu pogwizduje wesołą piosenkę I wierzy święcie że pójdzie do nieba
Agnes Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Są takie wiersze, które pozostają w nas, do których wracamy. Ja mam ich kilka. Myślę, że to się zmienia razem z nami, wiersze z nami ewoluują, albo poznajemy nowe - które stają się równie ważne. Pierwszym wierszem, który mnie zauroczył był "Kot w pustym mieszkaniu" Wisławy Szymborskiej, miałam wtedy 7-8 lat :) a te ulubione to: --------------------------------------------------------- Rafał Wojaczek Mit rodzinny To jest kiełbasa to jest moja matka jadalna Ona wisi na niklowym haku i pachnie kominem Ona jest tania zresztą nigdy się nie drożyła była wyrozumiała i znała możliwości Ja jestem synem mojej matki i pewnego młodzieńca który nie był ostrożny a pewnie był złośliwy a może tylko nie wiedział Matka wtedy była zamroczona a potem było jej żal Teraz ja jestem głodny a moja matka wisi Więc wpatruję się w wystawę i czuję jak mi cieknie ślina i sperma Wiem za chwilę nie będę się wahał wejdę i poproszę tę właśnie To jest kiełbasa To jest moja matka jadalna A to jest mój głód dziecinny ----------------------------------------------------------- ks. Jan Twardowski (za mądrość i prawdę)KIEDY MÓWISZ Nie płacz w liście nie pisz że los ciebie kopnął nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno odetchnij popatrz spadają z obłoków małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz -------------------------------------------------------------- polecam też A. Bursę, np. http://www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ude=175 -------------------------------------------------------------- jest też wiersz - napisany przez Alter Net - do którego wracam bardzo często, oto i on: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=27017
Krzysztof Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Od razu przyszedł mi do głowy wiersz Leopolda Staffa "Kochać i tracić". W jednej chwili przenikł najgłębiej do mojego serca i zostaje tam ciągle: Kochać i tracić, pragnąć i żałować, Padać boleśnie i znów się podnosić, Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!" Oto jest życie: nic, a jakże dosyć... Zbiegać za jednym klejnotem pustynie, Iść w toń za perłą o cudu urodzie, Ażeby po nas zostały jedynie Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
BlackSoul Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Ten wiersz napisała Paulina K., znajoma z klasy. Wg mnie ma w sobie coś, co sprawia, że go wielbie. Dla N. Proszę Panią... nie wiem ile w Pani fałszu a ile prawdy, Jest Pani niekwestionowaną damą, taktowną, używającą odpowiednich łyżek do odpowiednich potraw, dobierającą perfekcyjnie słowa wbijające sie cichą i łagodną melodią w (zupełnie niewidoczne) tło Pani długie palce obejmują filiżanki, pasują też do brudnych talerzy,papierosów i pieszczot Pani gładkie włosy opadające na ramiona odurzają zapachem otoczenie, ich koncówki delikatnie dotykają mlecznych pleców, by po chwili podnieść się i opaść na ramiona Czy mogę pominąć szyję? wszystko co na nią zostaje włożone, jedynie maskuje ją i stanowi niepotrzebny śmieć, Widziała Pani swoje usta? nie dam sobie wmówić,że źle całują! Ale każda kobieta to nie tylko dama, widziałam pani uda rozwarte do kąta 180' czy wie Pani,że to dla mnie... Ja wtedy śpiąc czekałam,aż Pani przyjdzie i moją ręką zacznie dotykać swoich piersi, miałam czuć pani język w ustach i gryść Pani wargi, czuć Pani ciało, być z Pani i z Panią mokra. Tą rozkosz dała mi Pani na własność. Naprawdę chce Pani abym ja zwariowała? To podłe. Jest Pani dla mnie tak nieosiągalna jak nic na świecie Dlatego nienawidzę Cię N. Bo zawsze zostaniesz tylko moim marzeniem... Jaką masz tajemnicę!? Powiedz! Powiedz, dziwko! Nie..nie mów ! Moja Piękna, pozbawiona sekretu nie byłabyś pełną.
Olesia Apropos Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wg mnie jest nieco obleśny
BlackSoul Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Lubię takie wiersze .... oczywiście nie wszystkie ... Paulina pisze delikatne przesiąknięte erotyzmem, niesmaczne wiersze[nie zawsze]-mocne w wymowie. Cenie ją za to. Za indywidualizm, za kobiecość :) Poprostu jest bardzo dobra :)
Mirosław_Serocki Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie jest
Mirosław_Serocki Opublikowano 24 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2007 Rozmowa o poezji Grochowiak Stanisław D z i e w c z y n a: Czy pan ją widzi? Czy ona się śni? Czy też nadbiega - nagła jak z pagórka? P o e t a: Ona wynika z brodawek ogórka... D z i e w c z y n a: Pan kpi. Pan ją jedwabnie - pan ją jak motyla Po takich złotych i okrągłych lasach... To jest jak z Dafnis bardzo czuła chwila... P o e t a: Owszem. Jak ostro Całowany tasak. D z i e w c z y n a: Rozumiem pana. Z wierzchu ta ironia, A spodem czułość podpełza ku sercu... P o e t a: Dlaczego z pani jest taka piwonia, Co chce zawzięcie być butelką perfum?...
Dorma Opublikowano 25 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękne..
joaxii Opublikowano 25 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2007 To ja dodam jeszcze dwa teksty z tego forum: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=4937 http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=4297 dla równowagi w stosunku do postu Blacksoul - niebanalne, prawdziwe, pozornie twarde pisanie o miłości i seksie. i jeszcze coś, o czym zawsze próbuję pamiętać: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=5294 To są stare teksty, jeszcze ze starego orgu. Pewnie większosć z Was nie pamięta tych czasów, tekstów ludzi. Dlatego poczytajcie - warto. pzdr., j.
BlackSoul Opublikowano 25 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2007 Mirosławie o gustach się nie dyskutuje, dlatego powiem tyle, że nie musi Ci pasować jej sposób wyrażania siebie. Wg mnie jest świetna ;) Tyle
Górówka Meduza Opublikowano 25 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przeczytałam warto dzięki joaxii za linki pozdr
Krzysztof Opublikowano 25 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wg mnie jest nieco obleśny chodziło tu nie o komentowanie wierszy, które się podobają innym, a jedynie napisać swoje ulubione. napewo każdy przywiązany jest emocjonalnie do ulubionych wierszy i nie chciałby słyszeć nie potrzebną, właśnie teraz wogóle nic nie znaczącą opinię innych.
joaxii Opublikowano 25 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wg mnie jest nieco obleśny chodziło tu nie o komentowanie wierszy, które się podobają innym, a jedynie napisać swoje ulubione. napewo każdy przywiązany jest emocjonalnie do ulubionych wierszy i nie chciałby słyszeć nie potrzebną, właśnie teraz wogóle nic nie znaczącą opinię innych. Racja. Ale rozumiem przedmówcę - chodzi też o uzasadnienie. Jak pisąłam, wiersz moze być kiepski, ale co w nim jest takiego, że właśnie ten?... Kobiecość świetnie wyrażoną mamy w Poświatowskiej i Jasnorzewskiej. Może Autorka postu nie ma zbyt wiele doświadczenia z erotykami... A jesli ma - to uzasadnienie jest niwystarczające. Mimo to przeczytałam z zainteresowaniem - zmusił mnie ten tekst do poszukania swoich ulubionych, o których niemal zapomniałam. Pzdr. j.
Jimmy_Jordan Opublikowano 27 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2007 Czarny autobus Różewicz Tadeusz Ten czarny autobus jest inny niż stado czerwonych kipiący jak garnek na blasze W środku jeden pasażer cierpliwy i podłużny w drewnianym płaszczu zapięty na ostatni gwóźdź wysiądzie na ostatnim przystanku Do tego autobusu nikt się nie pcha po trupach wprost przeciwnie Pomalujmy wszystkie autobusy na czarno z białym paskiem ich melancholijny wygląd skłoni ludzi do wzajemnej życzliwości przy wsiadaniu i przy wysiadaniu __________________ A ja kocham ten wiersz za jego puentę, jakże trafną... pozdrawiam Jimmy
Ewa_K. Opublikowano 27 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2007 Jam SzczurMirosław Serocki jam szczur szorstkolicy okolicy ciemnej znawca wytrawny czerwonooki przewodnik stada zabity jam spokój odpadający od ścian wilgotnych płatami mydła zmieszanego z kurzem mlaskanie łap stłumione jam bóg ofiarujący nieznośne szlaki dla nieturystów śmiercią poddanych karmiący głodnych i oszalałych ___ to mogę zabrać zawsze i wszędzie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się