stehr Opublikowano 21 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2007 Zebrałem przyćmienie, patrzę - leżę pod drzewem.> Ból głowy rozrywa mi uszy. Nie mogę sobie przypomnieć - Nie chcę pamiętać. Wiatr prześlizguje się po liściach. Ciążą drzewu zgniłe owoce, które spadają powoli. Ziemia huczy. z tego drzewa nikt nie zbiera?>> Huk! Długa cisza i pisk w uszach. Coś każe mi pozostać pod gruszą.
Sylwester_Lasota Opublikowano 21 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2007 a skąd Ci się to teraz wzięło? przecież do jesieni jeszcze morze lata i jezioro wiosny ;). co do wiersza, to częściowo mi się podoba, częściowo nie. podoba mi się przez pewne skojarzenia jakie nam ze spadającymi gruszkami, a nie podoba się ponieważ wydaje mi się jeszcze nie dopracowany. pozdrawiam.
Oxyvia Opublikowano 21 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2007 Czytając ten wiersz widzę taką scenkę: idzie chłopiec sadem, nagle dopada go byk i bodzie w tył(ek) z całej siły, więc chłopak pada ogłuszony, po chwili odzyskuje świadomość i widzi, że leży pod gruszą, w którą byk tryka bezlitośnie i z wielkim hukiem, strącając nadgniłe owoce. Chłopiec bardziej niż o siebie martwi się o gnijące gruszki, których nikt nie zbiera. Nic z tego nie wynika. W każdym razie ja nic więcej w tym wierszu nie widzę.
stehr Opublikowano 22 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 a jaka jest symbolika gnijących owoców?
M._Krzywak Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A jaki jest sens w bezsensie?
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 oczywiście chodzi o te zawiązki owoców, które potraktował przymrozek. Niby rosną, ale gniją w środku. I nagle wiatr prześlizguje się po liściach.
stehr Opublikowano 22 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 owoce to symbol wanitatywny, szczególnie gnijące. Nakieruję dalej >> drzewo na którym rosną zgniłe owoce>> drzewo z którego nie wyrośnie nic konkretnego. podmiot liryczny gdzie sie znalazł? a resztę dopowiedzcie sobie sami... tylko nie rozumcie wiersza dosłownie! ( sorry, że już mówię jak do idiotów)
M._Krzywak Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To pan niech wyjaśni najpierw: - jak podmiot patrzy na siebie leżącego pod drzewem? - Ból głowy rozrywa mi uszy. - czy to jest przenośnia wg pana? -Ciążą drzewu zgniłe owoce, które spadają powoli. - nie rozumiem tutaj też, jeżeli ciążą, to jak jednocześnie spadają? - pozosatć pod gruszą. - czy to jest jakiś neologizm?
stehr Opublikowano 22 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 gdzie podmiot liryczy patrzy na siebie? "ból głowy...", tak, to się nazywa kac moralny. ciążą i drzewo się ich pobywa i spadając palnęły podmiotowi w łeb! Bosze, czuję sie ostatnio strasznie bezproduktywnie, robię coś co nie przynosi mi niczego, a jednak nadal to robie zamiast przestać... pomimo tego że czuję siez tym źle... wystarczająco jasno? a teraz to samo przenieść na gnijące gruszki na drzewie...
stehr Opublikowano 22 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 dobra, wiem, wierszyk jest do niczego. też tak myślałem, od samego początku, warsztat leży tak bardzo, że aż mi jest siebie żal... już więcej nie będę.
M._Krzywak Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest tak - sens da się wyczytać, symbolika owoców jest raczej znana, zostaje kwestia konstrukcji słownych i błędów logicznych - niech będzie ten przykład gruszek - jeżeli "ciążą" (czas teraźniejszy i jednocześnie "wolno spadają" (też czas teraźniejszy) to jest to jakiś anagram czasowy nie do rozwiązania. A jeżeliby było: Ciążą drzewu zgniłe owoce, by opaść/spaść (bardziej sugerowałbym "opaśc", ponieważ "spadanie" jest bardziej znaczeniowo dynamiczne) (za moment) powoli. O, tak na szybko. A zaraz potem jest: z tego drzewa nikt nie zbiera?>> A jak ma zbierać, jak spadły powoli? Kolejny element, który się nie łączy z sytuacją liryczną poprzedzającą go. Tutaj sama symbolika owoców to jest najmniejszy problem w odbiorze :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, dzięki stehr! ja idiota wybaczam Ci. czy pisałem już kiedyś, że potrafisz rozbawić mnie swoim komentarzem? pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 niestety - nie wzięło mnie a spodziewałem się tekst tu niczego nie wnosi z ukłonikiem i pozdrówką MN
stehr Opublikowano 22 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 chyba tym razem napisze krwisty wierszyk, palec mam rozkrwawiony, to sobie na klawiaturze nie napiszę... cieknie krew po klawiaturze skrzepla na "6" i zginęły marzenia...
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stehr - a jeśli coś gnije to źle? Grusza nie jest pestkowcem - w pestkach najwięcej trucizny podczas gnicia, natomiast jabłka i grusze są naturalnym nawozem - pomyśl - patrzysz tylko oczyma człeka - a spójrz korą gnijącej gruszy? a widziałem niedawno taką starą gnijącą gruszę co ją piorun chyba walnął ludzie dokończyli - wpsółpraca, hi z ukłonikiem i pozdrówką MN
zak stanisława Opublikowano 23 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2007 najadł się gruszek rozrywa mu brzuszek gazy wychodzą i wszystko smrodzą dla mnie polityczny- więc bęc! zgniłą gruchą...
stehr Opublikowano 23 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2007 [quote] Stehr - a jeśli coś gnije to źle? Grusza nie jest pestkowcem - w pestkach najwięcej trucizny podczas gnicia, natomiast jabłka i grusze są naturalnym nawozem - pomyśl - patrzysz tylko oczyma człeka - a spójrz korą gnijącej gruszy? a widziałem niedawno taką starą gnijącą gruszę co ją piorun chyba walnął ludzie dokończyli - wpsółpraca, hi owoc gnijący jest tylko pożywką dla owocu dającego plon. "Kto nie tworzy jest przetwarzany." Zly pomysl na wierszyk, mówiłem że już nie będę. A każdy dobry wierszyk mozna zrozumieć politycznie... :P a odchodząc od tematu to prócz gnijących owoców na gruszy męczy mnie jeszcze jedna rzecz: Kobiety dupami nie są!, tylko bardzo rzadkim gatunkiem.
Oxyvia Opublikowano 23 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odpaliłabym, że faceci ch...mi nie są, tylko bardzo rzadkim gatunkiem; ale nie chcę obrażać dorosłych Mężczyzn. Stehr, smarkaczu, panuj nad sobą!!! Powyższa Twoja sentencja kwalifikuje się do zgłoszenia do Admina i do zbanowania Cię, a nie skarżę tylko dlatego, żeś jest gówniarzem jeszcze. Zresztą ten Twój "wyjazd" o idiotach też Cię kwalifikuje do banu. Uważaj, co piszesz, bo przeginasz! A myślałam, że jesteś sympatycznym, dobrze wychowanym dzieciakiem. Jak to się można pomylić...
stehr Opublikowano 23 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2007 [quote]tylko nie rozumcie wiersza dosłownie! ( sorry, że już mówię jak do idiotów) jak mógł bym umieścić wyraz "rozumcie" bez tego w nawiasie? pozatym, to sposób w jaki mówię jest prosty, a nie ludzie słuchający... a to o kobietach, Hmm... Jak już mówisz o tych gówniarzach, to przychodzi taki okres w życiu "gówniarzy" że ten shit zaczyna doświadczać wiele różnych zapachów i wydaje się że ta kupa gówna rzeczywiście myśli. Jak dobrze wiemy różne dziwne myśli mogą się w takiej masie zbudzić. ten osobnik przetacza się przez różne środowiska i doświadcza towarzystwa dziewczyn mniej lub bardziej podomnych do męszczyzn, z wyglądu, zachowania, instynktów. później dochodzi do wniosku że to wszystko nie ma nic z przyjemnością wspólnego i przechodzi go kolejna myśl: "Parcae a Fatale: Nie lubię się żywić szmatami..." Następnie brązowa masa dostrzega ze takich dziewczyn jest znacznie więcej niż mu się wydawało i że nie bez powodu nazywa się je "dupami". Jednak te w których pozostaje resztka kobiecości, od czasu do czasu również lubią się zachować po zwierzęcemu(stąd wyraz "gatunkiem"). W jakiś sposób przecież da się uformować tego gówniarza, aby jakoś go wykorzystać. i przepraszam za taki niesmaczny post, ale Pani Oxyvia J. nakręciła mnie... bo nawet jak powiem coś kontrowersyjnego to ze sztuką! "pomylić" phi!
Oxyvia Opublikowano 23 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2007 Nadal wypowiadasz chamskie sądy pod adresem kobiet (dziewczyn). Po co i dlaczego nas obrażasz? Naprawdę mam Cię zgłosić do Admina? Teraz pod słowa: "kobieta", "dziewczyna" w swoim poście podstaw sobie wyrazy: "chłopak", "facet". "mężczyzna", "chłop" czy jak tam pasuje do kontekstu. Jest jakaś różnica? Tylko taka, że tekst staje się teraz równie obraźliwy dla mężczyzn. Co byś poczuł, gdyby jakaś dziewucha ni stąd ni zowąd opublikowała ten tekst pod swoim wierszem? Naprawdę zastanów się, co piszesz! A także - w jakim towarzystwie się obracasz, bo to, co napisałeś o swoich znajomych, nie najlepiej o Tobie świadczy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się