Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Są dwie drogi, jedna prowadzi do Rzymu, a druga na pustynię. Jest dwóch braci, jeden stoi na jednej drodze, a drugi na drugiej. Ty wiesz, że jeden z nich (nie wiesz oczywiście który) zawsze mówi prawdę, a drugi zawsze kłamie. Musisz zadać jedno i to samo pytanie każdemu z nich, po którym będziesz całkowicie pewien, która droga prowadzi do Rzymu. Jakie to pytanie?

Znana logiczna zagadka, moja ulubiona ;) nie chciało mi się pisać swojej wersji to przepisałem z netu, ale sens jest zachowany. Czekam na riposty.

Opublikowano

Rzym 1
Pustynia 2

brat który kłamie A
brat który mówi prawdę B

powiedz, jak uważasz którą drogę wskaże twój brat?
Brat A wie , że B powie prawdę a sam musi skłamać wiec powie 2
Brat B mówi prawdę a wie że A klamie i wskazłby 2 wiec mowi 2

Trzeba zatem wybrać odwrotnie niż rzekli 1

do śpiwóra można wejść od góry i stopy są na zewnątrz ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale skąd wiesz, że A kłamie a B mówi prawdę. A jeśli będzie odwrotnie?
Pytanie zadałeś prawidłowe ale wniosek jest fałszywy. Tylko druga droga prowadzi do Rzymu. Sprawdź.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


założyłam sobie że wiem ;)


Rzym 1
Pustynia 2

brat który kłamie B
brat który mówi prawdę A

powiedz, jak uważasz którą drogę wskaże twój brat?
Brat B wie , że A powie prawdę a sam musi skłamać wiec powie 2
Brat A mówi prawdę a wie że B klamie i wskazłby 2 wiec mowi 2

Trzeba zatem wybrać odwrotnie niż rzekli 1;)


zadałaś;)
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. dziekuję - świetne życzenie więc odwzajemniam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Łukasz Jurczyk   Narrator to najemnik -nie walczy o ojczyznę, walczy o żołd i przetrwanie. Dzięki temu jego obserwacje są chłodne i niemal reporterskie. Widzi potęgę Dariusza („Armia jak morze”), ale jednocześnie dostrzega jej słabość. Szeregi są „piękne jak mozaika” - świetne określenie wielonarodowościowej armii. Wszystko pryska przy „pierwszym krzyku” - bitwa diametralnie zmienia ten obraz.   Tytułowa „spirala” sugeruje fatalizm. Pytanie „Ile razy jeszcze?” to czysta filozofia. Wojna jest tu niekończącą się lekcją, której ludzkość (lub jednostka) wciąż nie potrafi odrobić.   Ostatnia strofa jest świetna! Picie wody w obliczu śmierci urasta do rangi rytuału. „To może być ostatni , smak tego świata” - motyw carpe diem w wersji tragicznej. Żołnierz nie myśli o chwale, ale o tym, jak smakuje woda.   Lubię te filozoficzne teksty, mają niezwykłą uniwersalność i  mądrość.    Armia to wielka mozaika, ułożona z tysięcy istnień przez kogoś, kto nie zna ich imion.   Król patrzy na nas z góry. Widzi wzory i kolory, nie widzi pęknięć między nami.    
    • @Poet Ka Dziękuję Poet Ko za przepiękny, bardzo szczery w swej wymowie, poetycki komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jjzielezinski   dobrze kiedy lekarz wybiera artysty drogę   już Barańczak pisał że bez chirurgicznej precyzji   nie ma i nie będzie  poezji przygoda czeka literackie knieje   rzuć za siebie stetoskop i szprycę patrz pióro błyszczy i czeka nietknięte   lepsze przecie niż brzuchy wzdęte  pacjentów pod skalpelem
    • @Charismafilos   To wiersz o ułudzie, manipulacji i powierzchownym pięknie. Tytułowy „łgarz” występuje tu w roli rzemieślnika-kusiciela, oferującego „poprawienie” rzeczywistości. Używa języka perswazji, by nakłonić odbiorcę do wejścia w świat iluzji. "Malowanie powietrza" - to metafora kłamstwa doskonałego – próba nadania barw czemuś, co jest niewidoczne, co sugeruje, że obietnice łgarza są puste. Tak jak to „odrestaurowanie” - powierzchowne i nie dotyka wnętrza człowieka.   Wiersz zawiera symbolikę biblijną - bezpośrednie nawiązanie, to "wylinka węża". W Księdze Rodzaju wąż jest pierwszym kłamcą. Podmiot liryczny wiersza zachowuje się jak biblijny kusiciel.    W Ewangelii wg św. Jana (J 8,44) diabeł jest nazwany „ojcem kłamstwa”. Tytułowe „Farby łgarza” to narzędzia szatana, który nie tworzy niczego nowego, a jedynie „przemalowuje” rzeczywistość Boga, tworząc jej fałszywą, atrakcyjną kopię.   Motyw malowania „szarego życia” i „dorysowywania uśmiechu” przywodzi na myśl biblijną metaforę grobów pobielanych (Mt 23,27). Jezus użył jej, by opisać ludzi, którzy na zewnątrz wydają się piękni (pomalowani), a wewnątrz kryją martwotę. Ciekawy jest czas - „Od wieczora aż do rana” - to godziny nocne, pełne snów i iluzji.   Podoba mi się, bo jest wielowarstwowy i można go odczytywać na różne sposoby.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...