leonard toczmak Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nikt już ich nie odróżnia od płyt chodnikowych i śmieci załóżmy dla nich obóz koncentracyjny niech żaden widokiem nie szpeci Załóżmy dla nich kościoły niech klęczą tak jak stworzeni nie zakładajmy szkół po co dla takich marzenia Na końcu dogrodźmy się morzem niech zdechną na swojej ziemi i żeby ich brudne kości nie truły swoim istnieniem
Waldemar Wójcik Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 NIe czuje tego wiersza :(, sama końcówka traci rytm ,napisze wprost ... przykro mi że takie wiersze powstają, bo nie widzę niczego co by ten wiersz we mnie wniósł.I z Jesienią to chyba tyle ma ten wiersz wspólnego co krzesło...z krzesłem elektrycznym ... stosując porównanie zgodne ze stylem tego wiersza.Ale może właśnie takie odczucia ten wiersz miał wzbudzić ...? Waldek Wójcik
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Leonardzie - chciałoby się rzec - jak najdalej od tego miejsca - jednak ciekawość ludzka to jakis tam stopień głupoty (bez obrazy do Pana i do mnie) - czasem za te podmioty wiersza sami poszliby do gazu, za bramę, za winkiel - jednak najczęściej ten objaw kończy się na puszczaniu wszystkiego w niepamięć z dymem z papierosa - takie to ludzkie jak marzenia pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się