B.H. Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 A tej wiosny pod jabłonią nie żałuję I ten spacer nad chmurami ciągle czuję Tęczę w deszczu z parasolem namaluję Tych stokrotek kolorowych nie zapomnę... Gdy tym latem zapachniało spróbowałam I ten taniec w tafli wody pokochałam Zachód słońca tuż o wschodzie pamiętałam Dziś ja tobie te stokrotki podaruję... Bo ta jesień swą czerwienią zaskoczyła I złocistym wiatrem myśli rozgoniła Pluchę w swoje progi zaprosiła Po stokrotkach dawno ślad zaginął już... Lecz tej zimy pod gwiazdami rozkochane I na lodzie tańcem płatków malowane Czapy śniegu w drzew koronach roztopione A stokrotki znów zakwitły tylko dla nas...
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 O boszeee! Bardzo tkliwe, sentymentalne i za bardzo banalne... jednym słowem wyświechtane komunały. Nie mniej mi tego za złe, ale takiego pisywania nie lubię, i chyba mam prawo? Pozdr.
Dorma Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Niezbyt orginalne. Pod tym względem zgadzam sie z kolegą. ale dobrze sie czyta, rytm jest zachowany. Na piosenkę sie nadaje
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Prawie się rozczuliłem, gdyby nie trzykropy, to bym beczał...
B.H. Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 No bardzo dziękuję :) Wystawiłam ten wiersz w tym dziale dla porównania opini . I ten kubeł zimnej wody który wylaliście na mój łeb daje mi do myślenia :) W dziale dla początkujących zupełna odwrotność i teraz nie wiem czy moje pisanie jest coś warte , czy tylko się ośmieszam:)Dzięki za zimny prysznic :)
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niech pan zetnie na początek trzykropki - szczególnie, że raz - jest ich nadmiar, (a przecież "..." pełni swoją funkcje w tekście), dwa - sam koniec wersu jest zaznaczeniem przerwy - niepotrzebnie go podwajać. a co irytuje mnie jako odbiorce - niech pan spojrzy na strofę 1 i 2, jak zapełnione są tym namolnym rymowanym wtrętem "ja lirycznego" - czuję, maluje, pokochałem itd... Oczywiście rozumiem,ze wynika to z założenia całego tekstu - czyli formy (kształtu) - jednak tutaj jest to najmniejsza linia oporu - rymowanie do 1 os. liczby pojedynczej. Jedyna szansa jak dla mnie, to zrobienie faktycznie wiersza lirycznego, ale dopiero po odcedzeniu zbędnego balastu, coś w stylu tej strofy: Lecz tej zimy pod gwiazdami rozkochane I na lodzie tańcem płatków ( personifikacja: "taniec płatków" nie jest zbytnio nowym odkryciem tekstowym) malowane Czapy śniegu w drzew koronach roztopione Tyle - wg mnie wiersz musi być jednak pisany z wysiłkiem twórczym, a nie opieraniem się na szablonach, pewnie, że ładnych, ale jednak (szczególnie 1 i 2 strofa) Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 czy to tekst do piosenki? bo na wiersz? zabrakło chyba czegóś z ukłonikiem i pozdrówką MN
B.H. Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Nie,to próba sił ale jak wolisz może być tekstem piosenki...
Oxyvia Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Na tekst piosenki się nie nadaje (chyba), bo jednak rytm się łamie miejscami, np.: "Pluchę w swoje progi / zaprosiła... / Po stokrotkach dawno ślad zaginął już..." - zakończenie 3-ciej stofy różni się ilością sylab w wersach od zakończeń poprzednich dwóch strof oraz ostatniej. Nie wiadomo, dlaczego, bo treść chyba tego nie usprawiedliwia. Poza tym zgadzam się z uwagami Michała Krzywaka. Wiersz nie jest całkowicie do niczego, jeste wierszem, nie prozą - zdradza zdolności Autorki do myślenia metaforycznego. Ale jest wierszem naiwnym (proszę o wybaczenie), dziecinnym, jeszcze bardzo niedojrzałym artystycznie. Pisz dalej (i dużo czytaj!), i nie zniechęcaj się, a jestem pewna, że będzie coraz lepiej, bo chodzi tu tylko o sprawy warsztatowe. Pozdrawiam.
B.H. Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Wcale się nie zniechęcam:) to jeden z wielu wierszy ,chciałam przedstawić inny ale ten limit...A krytyke lubię bo mobilizuje do dalszej pracy i dzięki niej mogę się wiele nauczyć. Czy w wierszu nie powinno używać się trzykropek i dlaczego ?
M._Krzywak Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W wierszu jak i w każdym tekście "..." można używać, jednakże, jak wspomniałem - ma on swoją funkcje - sugeruje dłuższą przerwę w czytaniu tekstu niż jest to przyjęte np. po jednym wersie. Ma on wprowadzać chwilę na zastanowienie, ew. niedomówienie - czyli zamiast "..." odbiorca domyśla się dalszego ciągu. a jeżeli pan/pani wstawia co zdanie "...", to wiersz wygląda tak: A tej wiosny pod jabłonią nie żałuję I ten spacer nad chmurami ciągle czuję Tęczę w deszczu z parasolem namaluję Tych stokrotek kolorowych nie zapomnę... itd... ponieważ w tym wypadku zamiast enterów są "..." co ani nie powoduje zapadanie w zadumę, ani nie odsyła do żadnych zakrytych treści, tylko jest - bo jest.
B.H. Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 No teraz rozumiem,wywaliłam "...".eh jeszcze tak wiele muszę sie nauczyć.Dziękuję za radę ,treści nie będę zmieniać choć banalna i szablonowa jak uważają niektórzy.Może następny będzię lepszy.
bona Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 No niestety ale... Początek lepszy, przerzedź to.Do: i ten taniec w tafli wody. Dalej to już zupełnie przegadane. Napisałabym to wszystko mała literą, bez dużej. Np "pokochałam" mogłoby być do wersu wyżej i niżej, automatycznie pozbywasz się "pamiętałam". Za dużo ckliwości. Pozdrawiam:)
bona Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 No niestety ale... Początek lepszy, do: i ten taniec w tafli wody. Dalej to już zupełnie przegadane. Napisałabym to wszystko mała literą, bez dużej. Np "pokochałam" mogłoby być do wersu wyżej i niżej, automatycznie pozbywasz się "pamiętałam". Za dużo ckliwości. Pozdrawiam:) Banalna ale sporo możesz zredukować i wtedy wyjdzie coś względnego w swojej kategorii, no w tej kategorii
Katarzyna Bielińska Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Moim zdaniem sukcesem jest już to, że tyle osób zechciało skomentować Twój utwór:) A czy dobrze, czy źle... To kwestia indywidualna:) Moje zdanie znasz... Pisz dalej! Nie zniechęcaj się!
B.H. Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Tak Kasiu to już jakiś sukces choć wiem ile pracy jeszcze przede mną by osiągnąć więcej :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się