Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sumienie przyłapało nas
jak spałyśmy obok siebie
ona uciekła, a ja
zostałam na rozmowie

miałam się wypróżnić z uczuć
wyrzygać to co nas łączyło
wydalić drogą kropelkową całe zło
zostawiając ciało nienaruszone

zrobiłam to z żalem
zabiłam, wkładając nóż w
gardło – to nie smaczne

dziwi się czemu jestem zimna
czemu karce ją za wszystko
i nie mówię „kocham”.

Opublikowano

dziwnie nie dla mnie, a ten szczegolnie:

"miałam się wypróżnić z uczuć
wyrzygać wszystko to co nas łączyło
wydalić drogą kropelkową całe zło
zostawiając ciało w nienaruszonym stanie.."

pozdrawiam ;)

Opublikowano

nie miało sie podobać i wzbudzać zachwytu i wyciskać z ust "Och ależ to piękne..."
Kiedy czuje się pustym i wypróżnionym z uczuć, nie da się pięknie pisać ... byanjmniej ja nie umiem ...
Ból i niechęć w najczystrzej postaci ... dosłownie, dosadnie ...

dziękuję za komentarze

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Świetny początek...



Zakończenie smutne, ale chyba... prawdziwe. Podoba mi się bardzo.

Środek trochę trudniejszy do zaakceptowania, zbyt dosadny?
Ale skoro piszesz, że tak miało być... i nie jest to efektem błędu w sztuce, pozostaje mi tylko przytaknąć...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



więc wtedy najlepiej nie pisac. Nie mowie zlosliwie ale z doswiadczenia.Oczywiscie nie chodzi o to by pieknie pisac,ale zeby pisac dobrze.A stan wypróznienia uczuciowego nie jest wskazany do pisania, bo sie to wszystko mija z celem.Schowaj to i jak sie polepszy to sama poprawisz i nam pokazesz,o.

pozdrawiam ciepło,m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Pomysłów mam wiele, więcej niż kości w ciele.   "Mówimy szeptem krwi łagodnej słuchając w sobie: niech w nas płynie, niech niesie - światło jak w roślinie prześwietli serc planety małe i obudzimy się słuchając szelestu chmur i grania wody."  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy    No tak, powoli się przyzwyczajam. :) Pozdrawiam. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle gęsty, surowy opis bitwy nad rzeką Granik (334 r. p.n.e.), pierwszej wielkiej wygranej Aleksandra Wielkiego. Nie budujesz pomnika „wielkiemu wodzowi”, lecz rozliczasz się z brutalnością wojny i tragizmem greckich losów. Świetny jest ten kontrast dwóch narratorów. Pierwszy czuje się zdradzony przez uciekających Persów i ścigany przez rodaków. Dla niego Aleksander nie jest bogiem, tylko „rzeźnikiem z Macedonii”. Drugi - macedoński gwardzista, profesjonalny ale został okaleczony psychicznie. Aleksander nie tyle prowadzi bitwę, co składa swoich (i cudzych) ludzi w ofierze własnej ambicji. Motyw bratobójstwa - To najmroczniejsza część. Historycznie Aleksander po bitwie nad Granikiem kazał wybić greckich najemników służących u Persów, uznając ich za zdrajców sprawy ogólnogreckiej. „Brat zabija brata - oto nasza Hellada” - to gorzki komentarz do jedności greckiej, która została zbudowana na krwi i nienawiści, a nie na braterstwie. Zakończenie jest przejmujące. Sugeruje, że trauma wojenna jest wieczna. Dla weterana to, co wydarzyło się „dawno”, wciąż dzieje się „dzisiaj rano”. Wspominasz Memnona z Rodos - dowódcy Greków u boku Persów, który miał plan pokonania Aleksandra. Nie pozwolono mu go zrealizować , czy „krzyk do wiatru” to symbol bezsilności rozumu? Super!  
    • @[email protected] To prawda, czas zwolnić, krew mi, dziś z nosa poleciała...
    • @hollow man   chyba, że tam pracuje:) chociaż może wtedy nawet trudniej, udowodnić;) pozdrawiam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...