Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)



niebo się skrapla nad przełęczą
nad dachem gęsta zawiesina
przez mgłę nie widać horyzontu
a krok do przodu zrobić trudno

zbierasz na drodze wciąż kamienie
ze swoim bólem je oswajasz
nowe kształty potężnym ciosem
oprawiasz złotą tajemnicą

silniejszy ty od przeznaczenia

Edytowane przez Marlett (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Też mi się podoba,tylko "ty" troszku przeszkadza.
"silniejszy od przeznaczenia" daje większą możliwość interpretacji - może być odebrane również jako pytanie. Pozdrawiam.

Opublikowano

Uznanie dla kompozycji - "gęsty" opis w 1 strofie, przejście na "Niego" (w tym wypadku bohatera lirycznego) podparte mocną puentą - sprawia, że oprócz sz. dedykanta wiersz może znaleźć szerszą publikę - a to jest właśnie sztuka.
Że tak skromnie - podoba się,ale główne cechy na podparcie werdyktu wymieniłem.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak Marlettka pisze że jest, to jest, nawet jak nie jest.
Steff!
Tak własnie jest, nie jest ,a jest..
a może dowrotnie:))
Dzięki wielkie.pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak Marlettka pisze że jest, to jest, nawet jak nie jest.
właśnie tak samo pomyślałam
Gratulacje Marlett, dobry wiersz dla Sosny!wesołych świaąt, jajowych i kasowych...es

Dziękuję Stasiu!
równie wesołych świąt życzę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...