piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kończąc osąd wykrzyknikiem straciłem jej zaufanie na nic błagalny ton póżniejszy raz usta zaciśnięte nie ucieszą więcej bredząc daremne przeprosiny następna złośliwość się wymyka koniec daremnego dyskursu cisza napięta do granic od lat [sub]Tekst był edytowany przez piotrbierzynski dnia 19-03-2004 15:18.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez piotrbierzynski dnia 19-03-2004 15:19.[/sub]
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Piotrze - kto przeżył, kto przeżywa, kto będzie przeżywać ten niech przeczyta - może nie "przestrogę" ale motyw codziennosci - nie chcę osądzać wiersza - bo osąd w nim na początku - oby nie zmącić tej ciszy napiętej do granic pozdrówko W_A_R ps. forma i styl - bez zarzutu
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 uważam, ze to bardzo dobry wiersz pozdrawiam
Grzegorz Lipski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dobry i celny wiersz, jeszcze rok temu bym go nie zrozumiał. pozdrawiam
piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dzięki wielkie za komentarze,a już myślałem ,że nikt nie zareaguje,oby jak najmniej takich rozmów... pozdrawiam-piotr
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przyznaję, trafne, ale też mam nadzieję, że takich rozmów jest (będzie) coraz mniej od wiersza niestety wieje chłodem i utraconą nadzieją, tylko że świadomie i do zaistniałej sytuacji inaczej chyba nie można... tak sobie myślę jednak, że te zaciśnięte usta rozluźnią się za chwilę... Serdecznie pozdrawiam Natalia
piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 oby tylko Natalio nie do nastepnego ataku,oby ,oby pozdrawiam-piotr
Ewa Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Taki to już urok rozmów małżeńskich, jednak pomiędzy jedną a drugą zazwyczaj szczęście się chowa, więc głowa do góry. Pozdrawiam Ewa M.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się