gabriel p. Opublikowano 29 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2007 posiwiał świat gdy szanowna pani w szkarłacie odeszła na wyspy bergamuta zbroczony krwią krajobraz przybrał tonację łyżkową każdy stał się chrystusem przyciężkim jednak by biegać po polewie ze srebra dech kłuł jak widelec znalazłszy najmniejszą szparę w zbroi a kaloryfer odpłynął w daleki niebyt zastanawiam się, czy nie skończyć: a kaloryfer odpłynął do krainy wiecznych łowów
gabriel p. Opublikowano 29 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2007 zastanawiam się również, czy nie zmienić tytułu na "śnieg" może będzie jaśniej :-)
Mr.Suicide Opublikowano 29 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2007 posiwiał świat gdy szanowna pani w szkarłacie odeszła na wyspy bergamuta krajobraz przybrał tonację łyżkową każdy stał się przyciężkim chrystusem by biegać po polewie ze srebra dech kuł jak widelec znalazłszy najmniejszą szparę w zbroi a kaloryfer odpłynął w daleki niebyt może tak?jeszcze bym pomyślał nad drugą strofą (jeśli oczywiście doszłoby do podziału).chodzi mi parę pomysłów,ale chyba nie będę już mieszać, bo sam się pogubię ;p a może w ogóle bez zmian...też jest chyba dobrze. pozdrawiam.
gabriel p. Opublikowano 30 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, nie zauważyłem. jednakże przydał by się również komentarz co do treści, nie tylko ortografii :P
gabriel p. Opublikowano 30 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ten podział trochę nie w moim stylu, chociaż go rozważę. dzięki i pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się