Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jestem jak brudna strzykawka z morfiną
w twojej żyle. czasami nie pamiętasz
o powietrzu
wirus na końcu języka. tu nie
składa się słów równolegle

radiohead i odmienne stany świadomości
przecież piramidy błyszczące w oczach
to nie nasz dzień
prosty substytut. chwilowe wybawienie
pustych ścian

zobacz wreszcie moją zmęczoną twarz
i brak pomysłu na to co dalej. spójrz na te
słabe ręce które nie potrafią ranić

Opublikowano

"spójrz na te
słabe ręce które nie potrafią ranić"

napisałem kiedys podobnie, ale o zupełnie innym wydźwięku. bardzo proste i rzeczowe - jak lubie

niestety tylko to - pierwsza ma sie nijak do reszty, a druga rozmydlona bo radioglowi, stany, piramidy, substytuty i puste ściany już były - tu nie robią nowosci

pozdro

Opublikowano

wszystko już zostało powiedziane, nie wystarczy rozrzewnić mnie radiohead :) początek jest strasznie pretensonalny i zwyczajnie nieładny. piramidy ok, a że substytut to wszyscy wiemy. trzecia coś ratuje - daj ją do innego tekstu i będzie ok :D

pozdr. a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @slavu ciekawe ujęcie emocji niepokoju. Widać mroczność przekazu i słychać to skrzypienie przyprawiające o dreszcze. Podoba mi się fraza " czarna aksamitka ślepych dróg". Mnie się podoba! 
    • @KOBIETA Inny rejestr niż wcześniejsze wiersze - rytm i mechanika połączone ze zmysłowym impulsem. Sens wydaje się niedopowiedziany, co daje ciekawy efekt dźwięku i ruchu. Pozdrawiam serdecznie. 
    • może wydawać się dziwne  że jeszcze tu siedzimy popijając czekoladową herbatę  która upewnia że na poziomie kwantowym  niewiele jest rzeczy pewnych  podobnie jak w nas  a pociągi nie docierają ze stacji A do stacji B  wbrew spisanym równaniom   może to prawda co mówią o elektronach i spinach ucieczce galaktyk ucieczce od siebie język nie odda wszystkich wyrafinowanych znaczeń milczenia gdy dziecko opuszcza głowę zaciska zęby a ty boisz się że rośnie w nim ten sam kamień   który kazał mi rozbijać szyby i lustra bo wszystkie pokazywały że ja jestem tylko ja przyczynek do kłamstwa zawierającego wszystkie prawdy  poza wskaźnikami zapadalności na choroby umysłu poza statystyki samobójstw szczęśliwych społeczeństw ponad codzienną blagę bycia aż do otwarcia czaszki bo widzisz moje szaleństwo dostało nowe szaty   może kiedyś opowiem jak działają znarkotyzowane szczury w skinnerowskich klatkach czy śnią o kilometrach kanałów albo dlaczego ranny jeleń skacze najwyżej może to wszystko co jeszcze mam do powiedzenia nie mówiąc nic   lecz wkrótce zdejmą nam opaski z oczu świat przedstawi się nowymi imionami    
    • @Starzec Super, dziękuję :)
    • Wiersz zagroził, zmroził się, uśmiechnął… i czytających zaklął.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...