Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śnie piękny.
Śnie wielki.
Śnie wspaniały.
Śnie inteligenty.
Dziękuję Ci za Twe liczne dary,
którymi nie zawsze są mary.
Powstałeś razem z powstaniem świata,
niczym nasza pierwotna szata.
Dopiero teraz odkryłem Twe znaczenie,
poprzez pewne doświadczenie.
Nie jesteś jedynie wzmacniaczem zdrowia,
ani też baterią tułowia.
Spełniasz również inne ważne cele,
których znajdziesz wiele.
Jednym z nich jest Twój stosunek do życia,
który ułatwia warunki bycia.
Dzięki Tobie wchodzimy w świat,
który nie jest obciążony przebiegiem lat.
Różnica między złem,a dobrem zaciera się tu,
jak to kiedyś było przed latu stu.
Nim Adam i Ewa zjedli jabłko prawdy,
które się stało przyczyną ich zagłady.
Tylko w Tobie brak odpowiedzialności
za poczynione działalności.
Zarówno złe jak i szlachetne
i te przykre i te mętne,
a także inne-posępne.
Tylko w Tobie spełnią się marzenia,
które nie są do pomyślenia.
Tylko w Tobie przestanie boleć dusza,
która często jest gorsza niż wszelka katusza.
Tu pozwolę sobie przetoczyć mały dowód,
by ukazać tu powód
Twej wielkości i wspaniałości,
a także wielkiej zawiłości.
Powiedzcie mi teraz jak tam u Was ze wstawaniem?
Czy nie bywa tak że bywa czekaniem...
...na pwrócenie niedawnych przeżyć i spokoju,
którego najchętniej by się przechowało w słoju.
I człowiek tęskni za tą błahością.
Tam mocno i szczelnie wypełnioną spokojnością.
I chciałoby się usnąć na wieki w tej nirwanie,
ale pozostaje nam tylko czekanie!

Opublikowano

niby jestem taki straszny, raniący uczucia poetów niewybrednymi komentarzami, więc powiem krótko:

tekst doskonale pokazuje co nieudolne rymowanie robi z
rytmiką,językiem,kompozycją tekstu... z wszystkim, żeby się nie rozwodzić ;)
kaszankę ;)
Pozdrawiam i proszę nie brać tego do siebie ;)
Coolt

Opublikowano

Proszę Pana Sokoła - uuuuu - jakby Pan tańczył w murowanej piwnicy ale z kim ??? - takie rymowanie to żadne rymowanie - prawdopodobnie nie-jedna-osoba to Panu powie - więc może w następnym wierszu zacznie Pan szanować czytających - szczerze - nie-do-czy-ta-łem - bo Panie Sokół tego jakoś nie można przebrnąć - proszę o wybaczenie

pozdrówko W_A_R

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Koniec ściąga na ziemię, złudzenia trafne czy też nie, nie stanowią akceptowanej waluty.  Interesujące rozważania.   Pozdrawiam :)
    • niepojęty ranek w  cukierence   croissant, café au lait patrzę z nadzieją przez szybę jestem w środku   szkolenie z wiązek prądu – szot energii waham się między latte a  espresso płacę   zaraz otworzą przybytek patrzeć przez szybę pokrytą po francusku  piegami? czy na ażurową kelnerkę, która niechętnie mawia bonjour   biały kruk powiada o  kelnerce: ona jest przezroczysta   jak tu nie reagować na drugiego człowieka? zagwozdka – nie potrafię   skupiam się na skupieniu  światła na przybrudzonej szybie, którą czyści szyld  patisserie   zaraz szkolenie – myślę  alternatywnie o paradokumencie: o mnie, o  nich   stoję i czekam. właśnie  otwarto nie kawiarnię – miejsce  szkoleń co mnie jednak cieszy
    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...