Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Ciekawe na czym według Ciebie polega inspiracja czyli wywieranie na kogoś wpływu? Wykorzystałem Twój pomysł opisania zaskoczenia wywołanego dostrzeżeniem na parkanie wyznania miłości. Jeśli wg. Ciebie to nie inspiracja, sugestia to jak to nazwiesz?
Opublikowano

Kiedy pisałam o inspiracji, podobieństwo obu (Twojego i mojego) haiku wydawało mi się bardzo duże. Poza tym wykorzystałeś swoje impro u mnie traktując jako swój temat. Stąd mój komentarz. Jeżeli uważasz, że tak może być... Nie chcę się spierać. Być może wiesz lepiej.

Pozdrawiam Cię,
jasna :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Parkan wczesną wiosną
psie odchody
wyrosły spod śniegu

Bartek bartek mnie zainspirował. Tyle, że moje skojarzenia z wczesną wiosną są natury fizjologiczno- psiej. Wiadomo, psia pogoda. Psia krew!
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Parkan wczesną wiosną
psie odchody
wyrosły spod śniegu

Bartek bartek mnie zainspirował. Tyle, że moje skojarzenia z wczesną wiosną są natury fizjologiczno- psiej. Wiadomo, psia pogoda. Psia krew!

Dominiko,w uzupelnieniu twej reakcji na usta cisnie sie przyspiewka "potopnialy sniegi/rok obdzieli rowno/dla niektorych milosc/dla innych psie gowno".Z powazaniem!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fajnie napisane, a co się stać mogło, a się nie stało, widać stać się nie miało. Pozdrawiam
    • @Whisper of loves rain Ten wiersz dotyka czegoś, co trudno wyrazić słowami - tej ostatniej chwili, gdy wszystko, co nieważne, odpada, a zostaje tylko to, co naprawdę miało znaczenie. Porusza sposób, w jaki żal miesza się z miłością, a przeprosiny z czułością. To jeden z tych tekstów, które pozostawiają ciszę po przeczytaniu - dobrą ciszę, taką która pozwala poczuć.
    • @KOBIETA to raczej dobrze by sienie skończyło.  Wyobrażasz sobie koguta w bliskiej orbicie Supernovej? To by dopiero było wypalenie ;) 
    • @infelia KOMUNIKAT PRASOWY WYDZIAŁU KRYMINALNEGO   Szanowni Państwo, z przykrością muszę stwierdzić, że autor wiersza wyraźnie nie zna procedur operacyjnych. Kradzieże kompotów z piwnic? Proszę Państwa, to było jedno śledztwo, jedna piwnica, i okazało się, że to była spirytusowa nalewka z 1987 roku o wartości dowodowej w sprawie gangu bimbrowników! Co do afery dratewkowej - oczywiście to ja odkryłam kluczowy trop. Podczas gdy młodszy aspirant Migrena robi karierę w Europolu. A kto tutaj rozwiązuje sprawy zabójstw? Ja przesłuchiwałam smoczycę, która zeznała: "Mój Ignacy nigdy nie zjadłby owcy bez sprawdzenia jej pochodzenia - miał alergię na lanolinę!" Violetta z AT może i zna karate, ale to ja ustaliłam, że owe "trzewiczki" Dratewki miały podejrzanie grube podeszwy - klasyczna skrytka na GHB. Więc skoro Migrena jest za granicą, ktoś kompetentny musi w końcu przejąć wydział zabójstw. Znam najlepsze kryminały, więc ten wydział należy się mnie!. Z wyrazami szacunku inspektor Berenika97 Moje motto "Żaden kompot nie jest bezpieczny. Żadne zabójstwo nie pozostanie niewyjaśnione."  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...