Prątek Kocha Opublikowano 14 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2007 Budynek stary, kamienicą był zwany. W nim trzy wielkie łuki w łuk wygięte - ale tylko jeden był ważny. Nad łukiem jednym było okno otwarte a z okna mężczyzna wyglądał. Średniozaawansowany w dacie, obtoczony w granatowym podkoszulku. Łysy. Ręką głowę podpierał. Głowa niebo podpierała a niebo parło w dół. Wielki masyw przybił mnie do ziemi. Szósty dzień na chodniku leżę. I na pamięć już znam prawie twarze przechodniów podeszwami odciśnięte w chodnikowych płytkach... Panie złociutki!!! Zamknij Pan to okno, bo mi nogi ścierpły!!!
Justyna_B. Opublikowano 18 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2007 ach.... znęcaniem się bawić będę potem - moje pytanie: CO TO MIAŁO BYĆ?? nijak to nic nie przypomina... chyba tylko wygłup... jeśli moja ocena Ciebie obraziła, Prątku, to nie taki był mój cel... ale za krótkie, brak historii,... ładny opisy... tyle... pisz dalej... nie katuj nas wszystkim spod twego pióra... pozdrawiam serdecznie...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się