Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 wpłynąłem w przestwór - ocean słony pierwowzór życia uczłowieczony tu byle fala zmywa marzenia i słów obrona jest bez znaczenia więc póki sił mi sunąć nad głębią dalej od lądu z piersią jak tętno gdzie woda ciemna, niebo nieczyste mieć w uszach szum, a w oczach … wyspę mgła stromość tuli – zieleń przecedza głos to czy powiew – moja niewiedza garnie do wiosła by toń wybadać czy głaz tam jaki – skałom nie wiara dopóki dzban mej doli w całości rozkwita kwiatem choć liście poschły okruchom łatwiej dobić do brzegu brzeg w ciekawości oplata szczegół rozmyślam w chwili z chwili poczętej jej czubek nosa największym względem miast wyspy śledzić rwane kontury zerkam do lustra gdzie partytury rozlane tony – kuleją w nutach przejść je i oby zwać cudem w butach nasze wytrwanie – włos jak zapałka toniemy w sobie – wyspa i wariat noc z nocy dzień i bryzy czuć wiraż grzmot w toń uderzył – do mnie się zbliża choć dusza z ciała już wydobyta wulkan na wyspie łzę przaśną wytarł i w czeluść głębin z brzegu czerwieni odwagi trzeba by los odmienić gdy w biało – koralowej sukience jak w atol zbiera głos wyspy piękny poeta martwy – ktoś nad nim tańczy kto? Nie poznaje – nie chce – nie patrzy w podwodnym sadzie pnączami zszyty zerka w przeszłości spłacone kwity zieleni ciało cisza gdy w ustach pustka wewnętrzna – bębni i muska i nową duszę lepi z owocu morskiego losu – tyleż z patosu zbudzony w piachu odnóżem wzdryga niby to człowiek, homar czy ryba w słońcu te ziarna wysiane z wody wyspą, twym tchnieniem pełnym urody spójrz – strumień wina z pionowej ściany dla ciebie jadło z kwiatu lazanii już wulkan ucichł, bać się czy ulec wybierz – jednako mnie posmakujesz ten przestwór miał być mi ostateczny umrzeć gdzieś w dali, wśród morskiej głębi gdym ujrzał wyspy mgielne okrycie nowe się we mnie wezbrało życie tu pozostanę a ta historia – może ją kiedyś ktoś jak ja – dozna i o swym lądzie rozgłosi sławę a ja cóż powiem – lądem mym AVE [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 13-03-2004 00:02.[/sub]
Grzegorz Siedlaczek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witold! To istna perła! a ile poetyczności!! Dzięki!
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to nie dotrzymanie słowa - to słodki mus Ewo pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grzegorzu jeśli odkryłeś gdzieś perłę pomiędzy wierszami to dla mnie wielkie szczęście - wiesz - dałeś mi pomysł - na nowy wiersz - choć "pomysł" brzmi dość brutalnie w obcowaniu z perłą (Twoją perłą) - spróbuje podjąć wyzwanie i przelać wierszem uskrzydloną wyobraźnię pozdrówko W_A_R ps. wybacz za pochwałę w kierunku perły ale lubię takie podpowiedzi [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 13-03-2004 06:32.[/sub]
Kuba Boryczka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo dobry wiersz. Lubię (i sam piszę, jak pewnie wiesz;) ) wiersz, który buduje w ten sposób obraz metaforyczny. Jak opowieść, jak epos, jak "Iliada"...jak "Itaka" ;) (zainteresowani wiedzą, o co chodzi). Świetnie Witku, najlepszy Twój wiersz, który kiedykolwiek czytałem. Pozdrawiam
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kubo - dziekuję za komentarz - nie wiem co powiedzieć - Twoje słowa są dla mnie ważne pozdrówko W_A_R
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jesteś Witku - Utalentowana Bestia...(hi,hi) Pozdrawiam Tadeusz
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziekuję Tadeuszu za miły komentarz pozdrówko W_A_R
Maria Anonym Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witam cie W_A_R! Toc to prawdziwy Poemat,nastroj prawdziwie poetycki,urok, czar.....czyta sie jednym tchem,wiele razy(((: "wiec poki sil mi sunac nad glebia dalej od ladu z piersia jak tetno gdzie woda ciemna,niebo nieczyste miec w uszach szum,a w oczach wyspe" ilez w tobie wiary ,energii i odwagi --pozazdroscic!? pozdr, M+A
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ileż w tym wierszu woli walki... Wiem co chciałeś przekazać, choć nie do końca. Ja widzę swoją wyspę... ale jeszcze do niej nie dotarłam. Dzięki za wiersz. Dodał sił... ;) Pozdrawiam.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo - napewno znasz ... Dusza z ciała wyleciała na zielonej łące stała ja pobiegłem, patrzę na nią nie wiedziałem żeś ty anioł ... napisałem to - by pokazać, że to była poprzednia dusza - teraz gdzieś krąży i komu innemu służy a nam - słodki mus pozdrówko W_A_R [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 14-03-2004 05:52.[/sub]
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mario - dziekuję za miły mi komentarz - w tej części, którą wybrałaś - są jeszcze resztki jakiegoś tam człowieka, który z interesem w morze wyruszył, ten interes miał być mu ostatecznym - jednak miał szczęście bo stał się szum i wyspę zobaczył - eeechh cóż ja tłumaczę i się "wymandrzam" - Mario dziękuję jeszcze raz za dotrwanie do końca w czytaniu wiersza jak i za wiarę, energię i odwagę ... pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Annabel - dziękuję za komentarz - każdy z nas z czymś tam walczy - a sama wola walki to jeszcze nie walka, wybacz, że tak to rozumiem, w wierszu jest wyspa - jestem na niej bo zaczarowana i mogę spokojnie, czuć i rozmyślać i mieć wyobraźnię - niby nic ale ... - czuję w niej szczęście pozdrówko W_A_R
M. Artman Opublikowano 29 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2005 Czytając ten wiersz - łapię oddech.A tego mi dziś trzeba. To jak długo oczekiwany deszcz w upalny dzień. Dziękuję i pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się