Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja tą miłość wołam a krzyk pustym echem niesie
chcę złapać,tą jedyną i przygarnąć piersi,ku sobie
bom ja wolny polujący strzelec,lecz sarny w ostępie
pogubiłem ślady z tropu straciłem wszelkie sercu cele.

Oczom piękne krajobrazy zachwycają moje wnętrze
chciałbym,tak latać z myśli w wolnym ptaku marzenie,
tyle wianków w łąki kwieciem w zachwycie,tak czaruje
zerwał,bym dla ciebie wszystkie ukradł,bym ten raz jeden.

Tłucze młot w ten dźwięk w żelazo w iskry sercu bije
gdzie-ten "kwiat paproci"-gdzie Amor się w strzały kryje,
kiedy?-otworzy mi drzwi z klucza i zaprosi raz,tak do siebie,
bo ja,tak dłużej żyć,nie mogę w ty pustym lesie sam w eremie.

Już wiosna fulidami rzuca i igra z natury,po całym idzie ciele
tak mnie wabi i kusi w wody dla źródła w ogromne i pragnienie
odzywają się głosy karuzelą zmysły w prądy dreszczom przejdzie
wyciąga w żądzy ramiona niech mnie,ze sobą,na zawsze już weżnie.

Skryje z deszczu w tęczę w promieniu słońca nieba moje rade uczucie
tam w tej łaźni w kąpieli w mydlane rozpłyną się zapachy ogrodom łożnice
zanurzy w spływające w kąpieli miody w ogniste płomień błogie ciału rozkosze
w soki zaczerpnie w korzeń z kwiatu zapyli i zrodzi w najpiękniejsze światu owoce.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...