Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano



Jacek Ozaist bedzie promował swój nowy zbiór opowiadań
SZORTY 2

15 marca 2007 r. (czwartek) o godz. 18.00

Cafe Philo, Kraków, ul. Św. Tomasza 30

-------------------------------------------------------------------------

Opowiadania bedą czytać: Agnes i W. Grabarz
(spodziewamy się licznego przybycie zwolenników ich urody
...i talentów aktorskich ;)

Asher (Jacek Ozaist - autor)
będzie odpowiadał na pytania i wpisywał dedykacje!

Spotkanie poprowadzi Miś Kowalsky
(dla niektórych Misia ;)

Bezet będzie sprzedwał egzemplarze "Szortów 2" w promocyjnej cenie - 6,50 pln!

Wstęp wolny - piwo w cenie przystepnej!
---------------------------------------------------------------------------

SPRZEDAŻ WYSYŁKOWA - okazja - "Szorty 2" z dedykacją Autora.

"Szorty 2" zbiór krótkich opowiadań (112 stron; format książki a 5)
Jacka Ozaista (ashera) można kupić teraz w cenie 9,00 zł
(z dedykacją imienną) - w tym koszt wysyłki listem zwykłym.

Zainteresowanych proszę o kontakt do 12 marca br.
na PW lub mail: bezet(niespamuj)@o2.pl
(z adresu należy usunąć oczywiście "niespamuj" ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No ja nie wiem.

Rozmydlony to on może byc od nadmiaru piwa.. Czy co on tam pije?:)

na namydlanie to umówcie się po, bo jeszcze Kamil zostawi mnie samą na placu boju, a czytanie jak wszyscy wiedzą, nie jest moją najmocniejszą stroną :D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No ja nie wiem.

Rozmydlony to on może byc od nadmiaru piwa.. Czy co on tam pije?:)

na namydlanie to umówcie się po, bo jeszcze Kamil zostawi mnie samą na placu boju, a czytanie jak wszyscy wiedzą, nie jest moją najmocniejszą stroną :D
hehehe.. OK. Zawsze chciałam Cie posłuchać. :)

Tylko nie wiem czy wytrzymamy do końca:)
Opublikowano

juz zaczynam być rozmydlony
mentalnie jestem cały w pianie na myśl samą
będę czytał z takim natchnieniem
jak bym brał udział
w pamiętnym slamie
Mickiewicz vs Słowacki

szykujcie się Dziewczęta!

(już oczyma wyobraźni widzę to nerwowe pocieranie ud)


moc uścisków, całusów, czego kto se życzy


pzd

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No ja nie wiem.

Rozmydlony to on może byc od nadmiaru piwa.. Czy co on tam pije?:)

na namydlanie to umówcie się po, bo jeszcze Kamil zostawi mnie samą na placu boju, a czytanie jak wszyscy wiedzą, nie jest moją najmocniejszą stroną :D


droga Dormo - nie jestem wprawdzie abstynentem, ale sugerowanie, że moje rozmydlenie będzie spowodowane alkoholem, a nie powłóczystymi spojrzeniami niewiast (jak slusznie zasugerował Myster prowadzący), jest zgoła nie na miejscu.

droga Agnes - sądzę, że winniśmy się postarać wyjątkowo - zbudować atmosferę na zderzeniu Twojego seksapilu i mojej dobrodusznej, aczkolwiek nie pozbawionej zwierzęcego magnetyzmu, prostoty.

drogi Misiu - a z resztą, nie godzien żeś jest mych słów skrzydlatych.
Opublikowano

No, ładnie się atmosfera podgrzała. Całej ekipie współpracującej stawiam, co tam chce - browara albo mydełko. Dodam tylko, że dochód jest przeznaczony na pewien zbożny cel - pewien fundusz emerycki (nie mylić z emerytalnym). Jeśli się Centralwings nie rozbije pod drodze (a lata w kółko codziennie tam i nazad), to do zobaczenia!!!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



na namydlanie to umówcie się po, bo jeszcze Kamil zostawi mnie samą na placu boju, a czytanie jak wszyscy wiedzą, nie jest moją najmocniejszą stroną :D


droga Dormo - nie jestem wprawdzie abstynentem, ale sugerowanie, że moje rozmydlenie będzie spowodowane alkoholem, a nie powłóczystymi spojrzeniami niewiast (jak slusznie zasugerował Myster prowadzący), jest zgoła nie na miejscu.

.

Zasugerowałam tylko, że prędzej byłbyś rozmydlony po alkoholu niż po obcowaniu ze mną.
Choć wolałabym by to było po obcowaniu ze mną :)

Całuję
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...