Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stefciu, no wiem,że nic o tym...jak to mówią - seksie?
W tytule jednak powinna być wiosna,a może ;
''Wybudzeni''
PozdrawiaM.
Dz M., wierszyk miał być o pisaniu wierszy, albo o plityce, albo o seksie,albo o kasie, albo o siewach wiosennych (ababszczionnoje stichotworenije). Pozdrawiam, Stefan.
Opublikowano

Jeśli ten sąsiad w domyśle tak mówi o nas
kobietach, że to uprawi a tamto można zaorać:))
to nic z nas nie zostanie po takim ptraktowaniu:))
no ale co zrobić(?) Sąsiedzi tak mają:))
Pozdrawiam serdecznie. EK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tectosmith Silny jesteś mimo... Nie łatwo się dzielić tym co w duszy. Poruszajacy wiersz. Był Tobie potrzebny. Spójrz na na naturę, idzie z porami roku. My mamy to nieregularne, po ludzku często niesprawiedliwe, ale żyjemy. To wielki dar.  Moc daje wybaczenie. Nie każdy patrafi , ale w tum tkwi siła. Życzę spojrzenia na siebie z wiarą. Od tego droga do zrozumienia...bliska   Pozdrawiam serdecznie  Spokojnego wieczoru 
    • @FaLcorN   Bardzo dziękuję!  Krzepki weekend brzmi świetnie, więc życzę Ci również krzepkiego weekendu. :)  Pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      celne   przypomina się ksiądz Twardowski:   "Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście przychodzi jednocześnie jak patos i humor jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon żeby widzieć naprawdę zamykają oczy chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć kochamy wciąż za mało i stale za późno"   fragment "Spieszmy się kochać ludzi"   POzdrawiam
    • @Czarek Płatak a ja takie małe tęsknoty uwielbiam  Przecież wiesz  Łap

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Czarek Płatak   Ten wiersz to krótka, ale treściwa refleksja nad tożsamością i (nie)możliwością zakorzenienia. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się prosty, kryje w sobie ciekawą figurę retoryczną i egzystencjalny niepokój.   Bierzesz na warsztat popularne powiedzenie- „Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”. Zazwyczaj rozumiemy je jako wyraz wiecznego niezadowolenia z tego, co mamy. Tutaj jednak podmiot liryczny nadaje mu nowy, niemal metafizyczny sens. Skoro „dobrze” jest tam, gdzie go nie ma, to on - stając się tymi wszystkimi miejscami - automatycznie wyklucza się z możliwości odnalezienia „dobra” (czyli swojego miejsca).   Najciekawszy jest środek wiersza- „to ja właśnie jestem , wszystkimi miejscami , jednocześnie”. Podmiot czuje się tak bardzo rozbity wewnętrznie, że nie potrafi skupić się na „tu i teraz”. Albo czuje więź z całym światem, ale ta „wszechobecność” staje się jego przekleństwem - jeśli jesteś wszędzie, to tak naprawdę nie jesteś nigdzie konkretnie.   Puenta wiersza jest dość gorzka. „Swoje miejsce” wymaga granic. Aby coś było moje, musi być oddzielone od „reszty”. Jeśli podmiot jest „wszystkim”, nie może mieć nic własnego na własność. To piękna metafora zagubienia we współczesnym świecie, który oferuje nam nieskończone możliwości, a przez to odbiera nam poczucie przynależności do jednej, konkretnej przestrzeni.   Urzekający i piękny zapis lęku przed rozproszeniem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...