Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

eurydyka nie zapięła sukienki na ostatni guzik
nie rozczesała włosów tłumacząc że to artystyczny nieład
jej dłonie są mapą rzek nienaturalnie ożywioną
właściwie nic już tu nie pasuje
ani to że diabeł ubiera się u prady
leży kusząc literami i krzykiem mody
ni nietknięte trufle i owoce

kurwa żeby trafił mi się otello
nie nie żeby zabił z zazdrości
ale z jakiegokolwiek powodu
boże wokół mnie sami orfeusze
głusi ślepi nie rozumiejący słowa – wynocha

jest zmęczona zamkniętymi barami
i brakiem spacerów z psem

jezu jakie to były spacery w jedną stronę ja prowadziłam
a z powrotem on szkoda nie nauczyłam go śpiewać
cholera a pamiętasz numer z corhydronem?
wtłoczyli w ampułki jakieś świństwo
śmieszne pomogli astmatykom i alergikom
a tu nikt w niczym nie chce się pomylić
wiesz nic mnie nie obchodzi gdzie i jak kto się ubiera
opowiedz mi lepiej jak to robi diabeł że
pije i nie umiera

Opublikowano

k... żeby trafił mi się otello
nie nie żeby zabił z zazdrości
ale z jakiegokolwiek powodu
boże wokół mnie sami orfeusze
głusi ślepi nie rozumiejący słowa – wynocha
*
rozbawiłaś mnie, ale pomimo uśmiechu, mam zadumę między brwiami....znaczy dopięłąś swego, z pozdrowieniami ES

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To samo miałam rzec; Podoba się całość.:)))
Pozdrawiam serdecznie. EK

Aczkolwiek dział zaawansowany ogólnie jest w dziale początkujących - zatem i tak wiersz jest wśród najlepszych. Paradoks?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Musiałem trochę przemyśleć ten ciekawy, jak zwykle zresztą, wiersz. Pierwsza myśl, to wiersz oniryczny, więc autorka wcale nie musi być samotna, żeby w postać samotnej peelki się wcielić, a dalej akcja to potwierdza, idąc w kierunku horroru, bo obejrzenie kogoś z twarzą peelki to już fajne nie jest. Można jeszcze pójść krok dalej, że pokłady samotności nie zostają nigdy całkowicie zasypane, mimo najbardziej udanego życia w realu, tu podczas tejże nocnej ciszy. Inna myśl, to wymyślanie, czy fantazjowanie, powiedzmy senne, nawet w najbardziej udanym życiu, a myślę, że każdy czasami tak ma.  Pozdrawiam z uznaniem dla wiersza i Twojej ewolucji:). <
    • @Łukasz Jurczyk   To nawet jest trudne do wyobrażenia - taka masa ludzi ciągnących po ogromnych przestrzeniach - zastanawiałam się kiedyś nad problemami w aprowizacji czy przeprawach przez rzeki. 
    • Unosiłam się błogo w pradawnej zupie, odbijały się ode mnie gwiazd konstelacje, płynęliśmy razem, w jednej grupie – ja i inne bakterie.   Wtem ocean zarzucił sieci rybackie:  nieliniowe funkcje i inne rewelacje To ostatni raz, gdy widziałam formację – kolonię, w której płynęłam.    Prawie utonęłam i ugrzęzłam w piasku –  mieliła mnie fala prawdopodobieństwa a gdy doszło do jej kolapsu, miałam już mózg, kończyny   i pięć minut do odjazdu autobusu.    Morze wyrzuciło mnie na egzystencję  – nie wiedziałam, gdzie to jest,  ani czy znaczy cokolwiek więcej.  Rozbitek na przeludnionej wyspie.    Na plaży przyszło mi się błąkać kwantem wyobraźni wyznaczać trajektorie świateł, którym nigdy bądź zawsze było dane się spotkać.   W tunelu ławic, w splątanych włosach,  w nostalgii i wśród wydm kurhanów tęsknię za czasami, kiedy żadne z nas nie miało jeszcze organów.    Nie mogliśmy ich przecież mieć, tak właśnie nam wypadło, sama pamiętam, że to pramorze bakteriom serca skradło.
    • @Marek.zak1  tak :)  te spojrzenia są jak ładunek elektryczny ;)  Dziękuję i pozdrawiam serdecznie ;) 
    • Że... to zależy: żelazo też.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...