Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo dawno temu na wzgórku niedużym,
na prawo od drogi, stała wielka kuźnia.
Wśród ludu bogactwem kowal się wyróżniał.
Syn chłopa biednego za grosik mu służył.

Zawsze chodził głodny, był wzrostu słusznego.
Raz chleba z komory ukruszył palcami,
pryncypał młodzieńca za to poszczuł psami.
Tak go poszarpały, że nie przeżył tego.

Ojciec chłopca przeklął oprawcę słowami:
„ A żeby Cię święta ziemia pochłonęła”.
Czterdzieści dni później ciemność nadciągnęła
wielka burza przyszła siekąc piorunami.

Tam gdzie stała kuźnia łuna w oczy biła.
Spalił się doszczętnie obóz kowalowy,
stopiły kowadła, miechy i podkowy,
na sam koniec ziemia w czeluść rozstąpiła.

W czas burzy, w to miejsce, gromy ogniem plują
i już nikt z przekleństwa nigdy nie wyzwolił.
Pomni tych wydarzeń mieszkańcy okolic
przenigdy nikomu chleba nie żałują.

Opublikowano

Cóż mogę powiedzieć? Jedynie, bardzo dziękuję:) Chcę przy okazji przeprosić wszystkich, że nie udzielam się w komentarzach. Nie chcę się tłumaczyć, powiem tylko, przykro mi ale nie mogę. Może wkrótce coś trochę się zmieni. Ech, gdybyście mnie znali to pewnie wybaczylibyście. Proszę o wyrozumiałość. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      przeoczyłem ale jednak mam. Ciekawe, jesteśmy drogą samą w sobie. Może tak, gdyby się szło ścieżką jak Alchemik. Wielu, jak ja ,jednak sprzedaje herbatę w kryształowych pucharkach czy w czym tam było. Bardzo dziękuję za przystanek na herbatę u mnie :)
    • @zawierszowana mam taką koleżankę, która codziennie nosi hektolitry wody dla ptaków i je dokarmia, czasami jej towarzyszę z psem.  a więc, życie ptaków jest bardzo skomplikowane, (nie) dokładnie tak samo, jak ludzi.    w rzeczywistości życie ptaków, szczególnie w mieście, jest pełne trudności i nieustannej walki o przetrwani,  każdego dnia muszą szukać pożywienia i wody, których często brakuje, zwłaszcza podczas upałów lub zimą, muszą  chronić swoje gniazda i pisklęta przed drapieżnikami, chorobami oraz zagrożeniami stwarzanymi przez ludzi, ruch uliczny, a także przed naszymi ukochanymi kotkami :)   każdego dnia, jak my, się zamartwiają i nie żyją ze sobą w zgodzie, rywalizują o miejsca do gniazdowania, o źródła pokarmu i terytorium, podczas których słabsze osobniki są przepędzane lub ranne i nawet ta możliwość lotu, która ludziom wydaje się symbolem wolności, jest dla ptaków przede wszystkim narzędziem niezbędnym do zdobywania pożywienia i unikania niebezpieczeństw   no cóż, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma;)       
    • @Mel666    groteska miesza się z realizmem   zabawne są fragmenty o feromonach, umysłowych stękach   postać frustrata i kobiety za starej- fajne   bardzo oryginalny wierszyk:)
    • @zawierszowana cudna wizja... tylko czy realna? :)
    • Hinduski aptekarz z Udupi*                   maść z kości ma szpaka (sześć rupii). Natomiast w Gołdapi,                            jak szpak w kość się gapi,                    nie sprzeda więc nic, a też złupi.        * Udupi – miasto, niecałe 5 km od Manipal, w indyjskim stanie Karnataka. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...