Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
większości nie, tylko nielicznej

mokra smutna
szczera bywa
nie nałogowa

matowa za plecami
na niebieskiej trawie
trzyma się leciutko

nie ukryta
zbyt widoczna w majestacie
zbratana z płatkiem śniegu

skuteczniejsza od potoku słów
nie spowoduje lawiny
jedna

2.02.07r.
Opublikowano

Judytko,
zgadza się, powiedziałaś za dużo.
Marlett za bardzo uprościła - konia z rzędem temu, kto rozszyfruje łzę., chyba, że ?
Ja proponuję usunąć tylko ostatni wers, albo zostawić "Jedna".
A ta łezka to chyba nie Twoja, taka smutna?
Pozdrawiam

Opublikowano

Marlettko
oto druga wersja:

mokra smutna
szczera bywa
kokieteryjna

matowa za plecami
na niebieskiej trawie
trzyma się leciutko

nie ukryta
zbyt widoczna w majestacie
zbratana z płatkiem śniegu

skuteczniejsza od potoku słów
nie spowoduje lawiny
jedna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Widać nie był wart kataru Judyt.
Kokieteryjna - pasuje.
W końcu to nie facet zdobywa kobietę
tylko kobieta pozwala się zdobyć,
a kokieteria jest tajną bronią. ;)
Co raz ciekawiej się robi w twoim wierszu.
Pozdrawiam
Opublikowano

Piotrze bardzo dziękuję za komentarz Twój, myślę nad tą " kokieterią" czy by nie zastąpić tak jak proponował egzegeta, lecz wstawiłam " nie nałogowo" mając na myśli nałóg, który wyzwolił kryształową, wyjaśniłam etymologię?;) ( niżli o konkretniejszą relację mężczyzna-kobieta, jednakże trafnie zauważyłeś, iż przedziera się)
pozdrawiam ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   czekamy zatem z Tobą na maleńkiego chłopczyka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      trzymamy kciuki !
    • @Berenika97Dziękuję pięknie 
    • Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
    • @FaLcorN   Czy Ty uważasz Kornel, że ja komentuję bezrefleksyjnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...