zak stanisława Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Nie po drodze do siebie nam było, kręte ścieżki jeszcze bardziej splątane. Może to tylko nam się przyśniło, lub pamięcią umknęło w nieznane . Nie udawałam mówiąc, że warto dotrzymać słowa danego komuś, co przeszkody ustawiał zbyt hardo nie budując do nieba nam domu. Juz nie widuję ciebie. Nic nie ma oprócz lasu o zapachu konwalii. Został tylko palący dylemat. jak długo jeszcze będziesz mnie mamił. Współczucia w oczach cudzych nie zamknę rozdział życia na amen, na zawsze chcę zapomnieć o wszystkim nim dotknę chwil minionych, bo wstecz już nie patrzę. Słodko pachnie konwalia pod lasem. W innej pływasz fontannie być może inne sprawy ważniejsze tymczasem snów spokojnych ci życzę w kolorze . Może wspomnienie o nas powróci, co w zapachu ukryte zostało. Blaskiem złudy księżycowej snuty: być znowu razem i nie tak samo. >dla Joli
atlantyda Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 zbyt patetycznie jak dla mnie. Zbyt romantycznie. pierwszy wers nasunął mi piosenkę starego dobrego na myśl
zak stanisława Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i jest dobrze, skoro takie odniosłaś wra żenie, bo tak miało brzmieć, może i coś się napatoczyło po drodze....he he pozdrawiam ciepło ES
Marlett Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Najlepiej wiersz oceniłaby dedykantka,jeśli to możliwe. Nostalgia i smutek,niespełnione obietnice i żal,że zapach konwalii tylko... Jest klimat ,jest nastrój w wierszu. PozdrawiaM.
Lena Achmatowicz Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 prosty, szczery, nie wiem gdzie zarzucany wcześniej patos. (?) Lenka
Piotr_Jasiński Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Stanisławo muszę to przeczytać jeszcze co najmniej ze dwa razy aby móc ocenić. Po pierwszym czytaniu widzę tylko rymy i o mało się .... Jak wiesz dla mnie to duuuuuuuży plus. Gdy dojrzę tekst napiszę więcej. Na ten czas "być znowu razem, lecz nie tak samo" i zazdroszczę Joli - żeby tak dla mnie ktoś kiedyś takie coś. Pozdrawiam. PS. Mam nadzieję że nie jesteś teraz smutna, bo ten wiersz odbieram optymistycznie. "Nie udawałam mówiąc, że warto pamiętać słowa danego komuś" "Nic nie ma oprócz lasu z zapachem konwalii" "wstecz już nie patrzę" "Konwalia słodko pachnie pod lasem" i najlepsze: "być znowu razem, lecz nie tak samo"
Eugen De Opublikowano 31 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 Nie po drodze do siebie nam było, kręte ścieżki jeszcze bardziej splątane a może to tylko nam się śniło, ...........a to może tylko nam się sniło, wiesz, totylko źle się czyta lub pamięcią umknęło w nieznane ......... a nie "lub z pamięci umknęło w nieznane"? Nie udawałam mówiąc, że warto............ tutaj też coś nie jest tak z rytmem, to "nie udawałam..." pamiętać słowa danego komuś, co przeszkody do nieba twardo.........ten wers sam w sobie jest niegramatyczny ustawiał, nie budując tam domu. Nie widuję już ciebie. Nic nie ma............ a nie "Już nie widuję ciebie" oprócz lasu z zapachem konwalii. .....a może "Prócz lasu o zapachu konwalii"? Został tylko palący dylemat. jak długo jeszcze będziesz mnie mamił. Współczucia w oczach nie znajdę, zamknę rozdział życia na amen, na zawsze i zapomnę o wszystkim nim dotknę chwili minionej - wstecz już nie patrzę. ...........lepiej "minionej chwili" Konwalia słodko pachnie pod lasem. W innej fontannie pływasz być może inne sprawy dziś ważne i czasem ....."sprawy" dookreślasz przez: inne i ważne i rozdzielasz je "dziś", a może:dziś inne sprawy ważne czasem życzę ci snów spokojnych, w kolorze . Czasem może wspomnienie powróci, ... bez powtórki z "czasem" co w zapachu ukryte zostało........ja wiem, że musi się "rymnąć", ale ta inwersja nie jest dobra!po prostu "zostało ukryte" Blask ułudy księżycowo snuty:...........rytm!? być znowu razem, lecz nie tak samo....i tu wtedy coś do "ukryte" np."...razem, znajdź mi orbitę" Pozdrawiam Staszko.
zak stanisława Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 dzięki Eugenie, "az się mi "zakręciło, Jutro- będzie lepszy dzień... a tak w ogóle ,to prawdę mówić należy ci się.. wiersz, pomyślę.... na razie dobrołnoc, Piotrze, Lenko, Marlett, dzieki kochani, buziam odganiając straszydła nocne....
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękne Stasiu... i z rymami :)) Pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 1 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 HAYQ, przy współpracy Twojej i Eugena cóś zmieniłam, poprawki nanisłam i jak? dzieks, pozdrawiam słonecznie.
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pięknie Stasiu, o to chodziło. Jeszcze tylko te dwa miejsca ... przetraw. Pozdrawiam serdecznie
zak stanisława Opublikowano 1 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 prze-trawiłam, zmieniłam, dobrze zdrobiłam? he he dzięks
zak stanisława Opublikowano 2 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 wow, nawet rysować łumiesz,cmok, '''''''''''''' ^ ^ 0 0 ^ UUU i też się naumiałam.pozdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się