Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(dla Żan...)

spróbuj bosymi stopami przejść
po rozżarzonych kamieniach wspomnień
na drugi brzeg . przelej duszę na papier
i rzuć go za siebie , a czas zamknie koło .

wypłyń nocą na miasto . zanurzona w ocean neonów ,
poddaj się przyjaznym prądom przypadku .
zachowaj dystans , dystans ...

twoi niewidzialni bracia przyniosą Ci wiarę
i miłość kiedy zgubisz chęć życia .
pomyśl o ćmach , których świecące oczy prowadzą
w jasność na końcu świecy i uwierz

bo nasze krótkie życie jest czasem na magię
i doskonalenie się w sztuce
wędrówki do Absolutu . bo choć słabi jesteśmy
to nie wolno nam zwątpić ...

nasz czas jest naśladującą złudzenie przemianą ,
nieskończonej przyszłości w nieuchwytne
wiecznie trwające Teraz .
i Zawsze .

Opublikowano

Nie podoba mi się moralizatorski ton w pewnym fragmencie. Nie znoszę urabiania.
Z tego co wiem, to w takich wierszach nie stosuje się kropek, ani przecinków...
Wersyfikacja schlastana...do poprawy.
Wogóle nie podoba mi się...jak dla mnie brzmi jak tekst piosenki hiphopowej.
Pozdrawiam

Opublikowano

Niestety, nie znam się i nie walnę tu Panu definicji...mogę tylko posługiwać się jakąśtam intuicyjną wiedzą, ale i tak nijt nie powiedział, że to nie będą wierutne bzdury...
Proszę popatrzeć na co niektóre wiersze z tego działu, które nie mają ani kropek, ani przecinków...takim wierszem chciałbym widzieć ten, choć rozumiem, że każdy autor ma swoją wizję. Ja prezentuje jedynie odczucia przy zetknięciu się z nią.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Katarzyna Anna Koziorowska ... a ja  ja wierzę  póki iskra tli się  znów  zapłoniesz  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia     
    • @Berenika97 Mnie ten wiersz uderzył, właśnie ze względu na rozdźwięk między dobrymi chęciami, a wewnętrzną rzeczywistością bohatera lirycznego. Myślę, że próbujesz przekazać informację o tym, że nie zawsze trzeba ból, smutek, tęsknotę - zagłuszać i zakrzykiwać. To jak zbyt wczesne zamknięcie rany, jeszcze nieoczyszczonej. W obliczu każdej straty, każdego cierpienia - jest taki moment, którego każdy potrzebuje i w którym staje twarz w twarz z własnymi emocjami. One są w tej chwili bardzo potrzebne. Nieważne, czy mają rację, czy są głupie, czy z punktu widzenia chłodnej logiki - mają sens. Po prostu przychodzą i trzeba je zaakceptować, pozwolić im wylać, jak rzece, a potem opaść, cofnąć się. Uciekanie przed nimi prowadzi do wytworzenia się różnych mechanizmów obronnych, które potem rzucają przysłowiowe "długie cienie" w życiu. Pocieszenie  to przede wszystkim obecność i podążanie za cichymi, dyskretnymi znakami, a nie wytwarzanie sztucznego zamieszania, w którym bohater nie słyszy siebie i nie może się sobą dostatecznie zająć. Nie wiem, czy męska perspektywa, to jest zawsze wybijanie klina klinem - chyba nie, choć może faktycznie, faceci chcą uchodzić za twardych i "nieprzeżywających". Na pewno myślą zadaniowo i tutaj widać element tej mentalności - cel do odhaczenia na checkliście. Chcą byś skuteczni, a nie empatyczni. Nie wiem, jak "mają"  inni ludzie, ale mnie takie gadanie "nie była dla ciebie", "tego kwiatu jest pół światu", itp, doprowadziłoby w takich okolicznościach do szewskiej pasji i kazałabym się wynosić takim przyjaciołom, przyjaciółkom. To jest moja sprawa, co przeżywam, jak to oceniam, jakie znaczenie miała dla mnie ta osoba i kiedy jestem gotowa na odzyskanie wpływu na swoje życie. Etap "alleluja i do przodu" to dopiero kolejne stadium, nie można go przyspieszać. Chyba ten bohater wiersza też tak w głębi serca czuje, ale może ból pozbawił go mocniejszego, zdecydowanego głosu.  
    • a więc to jednak słowik zakwilił wydłubując z czereśni robaka...
    • Z gardzieli obcej — obcy dobywa się ton i nocą sad zielonych czereśni  przemierza — choć — zda się:  jest znacznie wcześniej…  
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...