Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nazbierało się
krzyk jest dozwolony
wszystko jest teraźniejszością
nawet przecinki są na swoich miejscach
niedopowiedzenia nabrały nowego znaczenia
nic nie jest stracone
słowa jak głazy

myśli nie wracają
one zawsze pod ręką
czasem tylko jesienne liście
wtedy tak trudno o rozsądek
wtedy świat wiruje

nigdy nie krzyczałem
trudno sobie doradzać

Opublikowano

nazbierało się ----czego? brak dopełnienia
krzyk jest dozwolony
wszystko jest teraźniejszością
nawet przecinki są na swoich miejscach
niedopowiedzenia nabrały nowego znaczenia
nic nie jest stracone
słowa jak głazy

myśli nie wracają
one zawsze pod ręką
czasem tylko jesienne liście
wtedy tak trudno o rozsądek
wtedy świat wiruje-----który świat? twój ? cały świat?

nigdy nie krzyczałem
trudno sobie doradzać

Antoni, ja mam zastrzeżenia do dwóch wersów.
PozdrawiaM.

Opublikowano

Wydaje mi się, ze Pan jednak za szybko publikuje. Przy takim oszczędnym pisaniu podstawą jest oczyszczenie tekstu z niepotrzebnych słów, które się cisną do wiersza w trakcie zapisu.
I wypadałoby uporządkować trochę wyobraźnię ;) Na początku zabawy metapoetyckie coś zapowiadają, ale wiersz ląduje potem w oparach banału (głazy, jesienne liście). Dla mnie to są zupełnie nieprzystawalne światy.
b

Opublikowano

krzyk dozwolony
wszystko nabrzmiało teraźniejszością
nawet przecinki na swoich miejscach
niedopowiedzenia nabrały nowego znaczenia
nic nie jest stracone
słowa tylko

zawsze wracają
myśli pod ręką czasem
wirują jesiennie trudno
o rozsądek


nigdy nie krzyczałem
trudno sobie doradzać '

a może coś w ten deseń?
pozdr ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...