Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W zamkniętym pokoju skrył się blask
Wiara i Zaufanie zatańczyły na krawędzi
Nie potrafiąc blanasować
Spadły na samo dno ciemnej nocy

Dwie twarze czekające na koniec
Maluje się nuta dziwności
Dziś wiem, że to szczęście nie wróci
Pojawią się jedynie zalążki

Trzymam ją w ramionach
Chwytam mocno spojrzenie
Jeden dotyk wyzwala wspomnienia
Nie wiem, co powiedzieć

Chcę o Tobie porozmawiać z księżycem
Lecz on udaje, że nie ma czasu
Zamykam się w sobie
I pragnę jedynie zasnąć

Opublikowano

treść [niestety] wyświechtana, jednak pociesza mnie to,
że jesteś początkującym i zapewne za kilka miesięcy
będzie dużo lepiej :).

jeśli mogę. unikaj na przyszłość podobnych fraz;
dno ciemnej nocy, Maluje się nuta dziwności,
Chwytam mocno spojrzenie, Jeden dotyk wyzwala wspomnienia,
Chcę o Tobie porozmawiać z księżycem. itd


takie wyznania mogą być piękne, ale dla konkretnej osoby.
jako wiersz, nie ma to zbyt wielkiej wartości.

serdecznie, sylwestrowo Espena :)

Opublikowano

Patryk, w pierwszej strofce powinno być chyba... nie potrafiąc balasnować... przestawiłeś literki, co i mnie się zdarza, niestety. Jeżeli napisałeś to o 3.47.. to ja Cię rozumiem... chyba.
(...) "Nie wiem, co powiedzieć" (...)... mamy Nowy Rok, zatem popatrz na nowe możliwości trzymania jej w ramionach...;)... wszystkiego dobrego... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. ja też bardzo lubię a najbardziej czerwone porzeczki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...