Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Amator przygód w Borkowcu ledwie usiadł na prochowcu zawył biedak z całej siły, igły mu się w d... wbiły bo płaszcz leżał na jałowcu.
HAYQ Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Dobrze, że jałowiec nie pisze limeryków... bo wtedy ból - Jakowiec uśmierzałby w zastrzyku. Efekt byłby dziwaczny, gdy Henryk pisząc na wdechu do zgonu by doprowadzał... nie z bólu, lecz ze śmiechu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Lecz kiedyś w dawnych latach po lasach się biegało gdzie wręcz niejednokrotnie na igłach się siadało. A teraz gdy tak myślę (bo myśleć nieraz warto) to mi wychodzi na to, że ja mam d … twardą.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 kto ma d… twardą ten ma miękkie serce trafił nam się anioł nic nie powiem więcej
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Daj mi swą aureolę Bo ja bez niej nie wydolę.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 aureoli dać nie mogę bom ja diablik dolnośląski a u diabła jak wiesz rogi i ogonek długi wąski
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 To dowcipny jakiś chochlik poprzestawiał mi litery no bo czytam i tak myślę co się stało do cholery. Ja nie chciałem aureoli a na myśli miałem wianek, jaki ze mnie tam aniołek co najwyżej to kochanek. Bo ja diabła mam za skórą a więc jak by z jednej gliny ogon też mam długi wąski tylko brak mi tej szczeliny.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 z wiankiem również będzie kiepsko bo popłynął z rzeki nurtem może podskocz do Cepelii tam sprzedają wianki hurtem jeszcze jedno co rzec muszę co jest dla mnie zaskoczeniem ja myślałam żeś aniołem a Ty jesteś diabłem Heniem to i dobrze się złożyło zawsze raźniej z bratnią duszą u aniołków trochę nudno są za grzeczne i nie kuszą
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Chciałem jeden a nie kopę wsadzić sobie na kopytko może jeszcze go wyłowię jeśli w rzece tej jest płytko. Powierzchownie nie odróżnisz kiedy stanę przy aniołach bo to wewnątrz mnie buszuje ten co myśli pier … dołach. Chociaż śmiem rzec że pierdoły od anielskich śpiewów lepsze oraz bardziej pikantniejsze więc z ochotą i ja pieprzę.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 ja jak spojrzysz też aniołek tylko skrzydła lekko ścięte no i pióra przybrudzone oczka diablo uśmiechnięte co do wianka muszę zmartwić nie wyłowisz boś spóźniony wianek płynął dawno temu i przez ryby już zjedzony
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 A to bestie te rekiny czy też jakieś inne flądry, cóż potwierdza się ta prawda, że po szkodzie Polak mądry. Przecież mogłem rzucić sieci i wyłowić go z ławicy miałbym dzisiaj chociaż wianek jak nie modę mieć dziewicy. Ale co tam, upleć nowy gdy ożywią się rośliny tylko proszę nie używaj młodych pędów od jeżyny. Ona kole tak jak róża i poranić może ciało kiedy będzie upleciony, gdy się będzie go wkładało.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 wszystko wezmę pod uwagę i jak tylko wiosna przyjdzie ruszę w lasy i na łąki może jakiś wianek wyjdzie będzie miękki jak kaczuszka kolorowy niczym tęcza żadnych kolców nie powplatam już nie jestem taka jędza lecz nie rzucę go na wodę choć do rzeki mam ja blisko zapakuję go w kopertę no i prześlę przez Servisco
HAYQ Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Przez chwilę mnie nie było (kolację żem przypalił) A Oni tutaj - qrde Już książkę napisali? Wianki upletli z kolców, Servisc'iem dostarczyli I jaja robiąc z golców Rekiny nakarmili...
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wierzę, że Twe zgrabne rączki, które będą wiły wianek wplotą między jego zwoje kwiatek co się zwie rumianek. Bo on nawet zasuszony do naparu się przydaje a podobno (to nie bajka) moc jakową nam przydaje. Lecz mi nie ślij go Serwiskiem bo zagubią go kurierzy, sam przyjadę i odbiorę kiedy będzie jeszcze świeży. Opijemy ten wianeczek bo to przecież jest przeżycie kiedy zmienia właściciela i to już na całe życie. Więc go przystrój w barwy lata i tchnij w niego coś z liryki zapisując na źdźbłach łodyg nastrojowe erotyki.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież to jest koniec roku, który musi być zamknięty a więc to ostatnia chwila żeby zrobić remanenty. I choć jeszcze nie Sylwester za ogólnym przyzwoleniem choć od siebie oddaleni bawi się Danusia z Heniem. Że zatańczyć nie możemy przeto wierszem ją oplatam snują plany o tym wianku co mi da z początkiem lata.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chcesz rumianek to i będzie a pomiędzy listki mięty kilka chabrów ze dwa maki pewnie będziesz wniebowzięty nastrojowe erotyki lepiej będzie gdy powplatam nie w łodygi ale wstążki barwne jak motyle lata skoro mówisz że przyjedziesz wstrzymam się z usługą poczty będę czekać z utęsknieniem na początek ciepłej wiosny
Henryk_Jakowiec Opublikowano 30 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 Już targają mną rozkosze bo tych kwiatów będą kosze a w nich płatki róż, rumianków jako wystrój letnich wianków. Jeden wianek to za mało więcej będzie się splatało gdy w upojne letnie noce położymy się na koce. Patrząc w górę gwiazdom w twarze, boże o czym to ja marzę przecież jeszcze tyle dni a mi już się lato śni.
Beenie M Opublikowano 30 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2006 ja od dzisiaj już zaczynam zbierać wstążki trzepać koce choć na razie jeszcze zima krótkie dzionki długie noce już niedługo będzie z górki czas wieczoru się wydłuży będę wiosny wyczekiwać tak jak deszczu czarny Murzyn
Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2006 Romantyczne mamy dusze i odwagę niebywałą bo co inni ukrywają my piszemy o tym śmiało. To lekarstwo jest na stresy i na szarość dni bez śniegu a my się prezentujemy jak modele na wybiegu. Pozwalamy się oceniać poprzez nasze komentarze choć w ukryciu pozostają jak dotychczas nasze twarze. I tak trzymaj bo to zdrowo kiedy robisz coś z radością kiedy bawisz się uczuciem które ludzie zwą miłością. I niech sobie detektywi domorośli rozszyfrują czy też oni tak na serio czy się bawią i blefują.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chcesz rumianek to i będzie a pomiędzy listki mięty kilka chabrów ze dwa maki pewnie będziesz wniebowzięty Nie wiem czy znasz mowę kwiatów pisząc mi o skromnych makach bo to brzmiało jak wyznanie od dziewczyny dla chłopaka. Mak wyszeptał mi do ucha że Twe serce ku mnie płonie a więc pozwól mi dziewczyno złożyć róże na Twe dłonie. mak – moje serce płonie do ciebie róża – zawsze znaczy miłość
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się