Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Ustawiając dobę od nowa" -->ten fragment bym zostawił na puente, a te brzuchy wcześniej, na końcówce nie za ciekawie wyglądają i w moim subiektywnym odczuciu psują efekt dobrego klimatu który zbudowałaś wcześniej


wierszy-dło-ńmi szyłemkomenta
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki za odwiedziny. pomyślę ewentualnie nad zmianami,
choć przyznaję, że puenta z innego wierszydła, takiego
nieudanego, i w sumie podoba mi się tutaj :P

serdecznie, świątecznie Espena :)
Opublikowano

jak dla mnie, lepszy koncept zaistniał w Resecie. tuejsza malarskośc nie przemawia tak silnie jak kompresja poprzedniego tekstu. nie to, że odnalazłem jakąś lipę (bo np. ostatni wers totalnie wykręcony, no super), ale całościowo nieco rozmyty - i to nie w stricte farbiarskim, artystycznym znaczeniu. ;) odświętnie pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Michale [dobrze pamiętam imię :>], ten wiersz
ma zupełnie inną wymowę; jest optymistyczny. reset zamykał pewien rozdział
w życiu peelki, tutaj otwiera się kolejny. niemniej, cieszę się, że komuś
moja eksperymentująca poezja [reset, karta gwarancyjna itp] się podoba :).
to nie był ostatni utwór w tej konwencji; wydaje mi się,
że jeszcze jeden reset będzie :P.

fajnie, że odwiedzasz

świątecznie Espena :)
Opublikowano

dobrze pamiętasz. :)

nie no, pewnie, że wymowa inna. ja tylko tak na temat zastosowania konceptu i sposobu jego odbierania. i cieszę się na kolejne restarty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Usiadłem na parkowej ławce i oddałem beztrosce. A tu nagle cios między oczy, test rzeczywistości - puenta. Dobrze poprowadziłaś czytelnika. Szedłem tym wierszem, jak po sznurku, aż nagle chwila zadumy, zmieniła się w olśnienie.  Pozdrawiam.
    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...