Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śni mi się krzaczek, prawie jak pismo
chińskie, porcelany miękną – zegary
na pewnym obrazie, horyzont
nie może się skończyć. głupi film.

śni mi się zdjęcie, cyknięte parę lat
temu, kto da więcej niczego
nie oddam mojej połowy
królestwa i kołdry.

śni mi się śnieżka, królewna i pies
ze śniegu, pod drzwiami aż skrzypi.
język przymarza do klamki, trochę
boli, czasem nie.

tych drzwi nie otworzy żaden
pasjans, zmarznięte drzewa, trumny
nie wytniesz, drogi w głogu
zgubisz. ciągle śpię.

Opublikowano

śni mi się krzaczek, prawie jak pismo
chińskie, porcelany miękną – zegary..........czy nie wystarczy: porcelana miękknie?
na pewnym obrazie, horyzont........na pewnym?jakby chodziło o pewny grunt?! a chodzi o Dalego i to niepewność raczej...?
nie może się skończyć. głupi film.

śni mi się zdjęcie, cyknięte parę lat
temu, kto da więcej niczego
nie oddam mojego królestwa ... tutaj bym podmienił "połowę"
ani połowy kołdry.

śni mi się śnieżka, królewna i pies
ze śniegu, pod drzwiami aż skrzypi.
język przymarza do klamki, trochę
boli, czasem nie.

tych drzwi nie otworzy żaden
pasjans, zmarznięte drzewa, trumny
nie wytniesz, drogi w głogu
zgubisz. ciągle śpię.

Pozdrawiam Kocię i gratuluję.

Opublikowano

nie podoba mi się ten wiersz. słowa, "wyobraznia", nie.
(jak i nie lubię obrazu S.D.)
Pozdrawiam.

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Annie Faktycznie, życie inspiruje różnorako. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Wiersz, choć osadzony w realiach starożytnej wyprawy wojennej, ma wymiar uniwersalny - opowiada o konfrontacji człowieka z jego własnymi ograniczeniami. To jest jak studium psychologiczne człowieka zderzonego z kryzysem,jak opowieść o każdej życiowej próbie, która odziera nas z codziennych iluzji. Najpierw jest uniwersalny mechanizm obronny ludzkiej psychiki - wyparcie. Na co dzień żyjemy tak, jakby cierpienie, starość dotyczyły tylko innych. To iluzja, która pozwala nam funkcjonować. Utrata wzroku to symbol, bo każda utrata czegoś cennego (zdrowia, statusu, strefy komfortu) zmusza do spojrzenia w głąb siebie. „Kto ślepnie, czasem widzi więcej” - kryzys jest tu pokazany jako brutalny, ale skuteczny nauczyciel.   Góry i pustynia w ujęciu uniwersalnym po prostu los, natura lub absolut. Świat uderza w człowieka „bez gniewu i bez pośpiechu”. Nie ma w tym kary za grzechy, nie ma złośliwości - to bardzo współczesne, egzystencjalne spojrzenie na wszechświat, w którym człowiek jest zdany wyłącznie na siebie. Zmiana z mrozu na pustynię symbolizuje rzucanie nas przez życie od jednej skrajności w drugą. Całkowicie ponadczasowa część poematu to koncepcja wewnętrznej granicy. Na co dzień żyjemy w strefie komfortu, nosząc maski i kreując wyobrażenia na swój temat. Tytułowe „lustro” (stworzone tu przez ekstremalne warunki) to moment weryfikacji. W psychologii czy filozofii to sytuacja, w której człowiek jest tak wycieńczony fizycznie i psychicznie, że nie ma już siły udawać. Kryzys nie buduje charakteru - on go obnaża. W tym lustrze człowiek widzi, ile jest w nim prawdziwej siły, a ile było tylko pozą.   Świetny tekst! 
    • @Kwiatuszek przeczytałam też 2 poprzednie części :) Ciekawy temat - rozwój duchowy ale i trudny.  Tekst zaciekawił :)
    • Ma to ci - no - w zdaniu na dzwon, i co tam.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...