Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wysyłany na export
musi być kolorowo opakowany,
jeśli jest niemy to niech
przyciąga przynajmniej wzrok,

zasada gry jest prosta:

pułk królestwa i renta królewny
tym co usłyszą próżny śmiech…

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozumiem, że wiersz może się nie podobać ale niestety argumentacji nie kupuje bo każdy może powiedzieć wszystko i w każdym języku więc jakby tak argumentować to logicznie by wyszło, że poezja nie istnieje, a tego byśmy chyba nie chcieli :-)
Może następnym razem z pod mojej ręki wyjdzie coś bardziej „poetycznego” co bardziej przypadnie do gustu no co już teraz zapraszam :-)
Pozdrawiam
P.S. a poezja to chyba nie tylko czytanie wierszy ale też między nimi :-)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Z tym pułkiem to może było by za daleko ale reszta królewny pasowała by tu :-)
Cóż zabawa skojarzeń przyprawiana dużą ilością ironii z lekką nutką absurdu :-)
Dzięki za chwile postoju i pozostawianie śladu :-)
Pozdrawiam
Opublikowano

Wysyłany na export
musi być kolorowo opakowany,
jeśli jest niemy to niech
przyciąga przynajmniej wzrok,
**
tych wysłanych jest ostatnio baardzo dużo, i fakt większość jest niema....
ale czy przyciagają wzrok? chyba w ekranie jak coniektóre panie... wiesz co mam na myśli...
ale ona też zostanie wysłana na eksport,
co do warszatu nie wypowiem się, bo sama mam z tym problemy, wolę co do treści....

pozdrawiam ciepło/ ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo się stwarzają od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...