Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano





kiedy świat powoli zastygał
w zgiełku i okrucieństwie
byłam spokojna
przerażona lecz z ciszą na ustach myślałam o tobie
walczyłam
w twoim życiu także wydarzyło się coś szczególnego
młot i kowadło zaciskały pięści
czas. powieki

Opublikowano

Być może kowadło jest przyciężkie dla liryki. Ale tak się mówi. Peelka wyraża w ten sposób wyrozumiałość. Może jednak bez "zaciskały pięści". Chyba że chodzi o czas i powieki. Czy to jest wersja ostateczna, Jolu? Gdyby jeszcze zastanowić się nad wersyfikacją w tym fragmencie i rozważyć, czy ta kropka solo jest jedynym, najbardziej zasadnym rozwiązaniem(?)

Życzliwy po wieki,

Opublikowano

Wszystko jestem tutaj w stanie przełknąć oprócz:
"walczyłam".
Nie chce być tu postrzegany jako jakiś zarozumialec, ale poeta nie może według mnie tak pisać. Może napisać natomiast:

"pudrowałam ci twarz
przyciężkim pustakiem"

jeśli podmiot liryczny walczy z kimś lub:

"nie mogłam pudrować
nigoko pustakiem
i wściekłość moja
zastygła boleśnie"

jeśli jednoznacznego celu nie posiada.
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...