Ann N.N. Opublikowano 6 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 zaróżowione wpatrzone w niebo okna - poranna zorza zaróżowiona wpatrzona sennie w niebo - poranna zorza
Orston Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Okna "wpatrzone" w niebo? Toć to chyba jakieś uosobienie czy cóś takiego? W haiku przecie niedozwolone! Chyba, że się mylę. :)
Ann N.N. Opublikowano 6 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Ale wybrzydzasz . :o) zaróżowiona wpatrzona sennie w niebo - poranna zorza
Orston Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, chyba było warto powybrzydzać!!! Bo, po co metaforki-potworki? Teraz widzę konkretny obraz zorzy, a nawet więcej - pewną zaróżowioną (może ze wstydu ;) dziewczynę, której widok przywodzi na myśl to zjawisko. Pa!
Ann N.N. Opublikowano 6 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Personifikacja. Lepiej unikac, fakt. Dzieki za komentarze, ja tam lubie, nawet jesli musze potem poprawiac wiersz. :o)
Orston Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiem, że lubisz, ale w haiku ich nie lubią i można za nie oberwać :). Ja już oczywiście w tej sprawie się nie odezwę. :*
Ann N.N. Opublikowano 6 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Ale ja lubie komentarze... a nie personifikacje. :o)
Orston Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aha! W takim razie się odzywam :)))
Bartek Bartek Opublikowano 8 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, chyba było warto powybrzydzać!!! Bo, po co metaforki-potworki? Teraz widzę konkretny obraz zorzy, a nawet więcej - pewną zaróżowioną (może ze wstydu ;) dziewczynę, której widok przywodzi na myśl to zjawisko. Pa! To co dla Orstona jest zaletą, dla mnie jest wadą tego ładnego haiku. Brak jasnej informacji "kto" lub "co" jest "zaróżowiona" (równie dobrze może byc nią autorka tekstu jak i zorza, albo jednocześnie), powoduje u mnie mało przyjemny dysonans poznawczy, który raz przerzuca mnie do pieknego obrazu budzącego się dnia, by za chwilę unieść do widoku stojącej w oknie zaspanej kobiety. budzę się - niebo różowieje poranną zorzą
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się