Rova mycyna Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Pewien lekarz z Lubomierza, Mieć zapragnął swego zwierza. Polowanie wnet rozpoczął, Bez pomysłu,lecz z ochotą, I miast zwierza trafił w jeża.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 A ja powiem krótko - jeż to jest przecież także zwierz kto do niego się przymirza, strzela i zabija jeża i gdy martwy leży jeż, ustrzeliłeś więc go bierz.
Ena Ane Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Tylko, co z tym jeżem robić. Ni przytulić nie przyłożyć. Szorstkie i niemiłe źwierzę. W jego miłość nie uwierzę
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 A ja znam pewnego świra co mentalność ma fakira i na skórach kilku jeży po obiadku sobie leży.
HAYQ Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 A czy czasem tam nie leży (na tych szpilkach) pewien Jerzy, co pisywał niegdyś w szpilkach, lecz się przebrał w skórę wilka, aby jako niedo-rzecznik obrzydliwy zdobić świecznik?
BlaCha Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Męczą ludzie tego jeża nie uznając go za zwierza A w dodatku jest wilk który zimą zmarznie nam bez skóry bo mu futro zwędził Jerzy co dwa metry w szpilkach mierzy.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli to jest bana Ur to choć nie jest „łowcą skór” niejednemu wlazł za skórę albo w brzuchu wiercił dziurę. W niedorzecznych rzeczach tkwił a gdy nie starczało sił przygasł, uszy wziął po sobie i trwa nadal w tym sposobie. Chociaż nieraz się odzywa Pe eR eLu recydywa i sobaczy po swojemu, jak? normalnie po Jerzemu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Nie strasz Ja(k=ł)owca kolcami jeża bo nie nastraszysz procą żołnierza. Przeciwko kolcom stawiam me igły bo żem w szermierce jest niedościgły.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Mam na działce ja czereśnie ale chyba jest za wcześnie no i jeszcze kłopot mały szpaki z działki odleciały.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Nic z tych rzeczy miły panie bowiem sowy, ich hukanie nie spędzają mi snu z powiek gdyż ja sypiam tak jak człowiek nie na działce i w altanie ale w domu na tapczanie. Tutaj w nocy nic nie huczy co najwyżej żonka mruczy i to słodko niczym kotka więc i problem się nie spotka tutaj ze mną na posłaniu bo cichutko jest w mieszkaniu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 To scenariusz z piekła rodem. Czy przypadkiem nie Herodem?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Ależ owszem, pewnie, że każdy dziś spokoju chce po tym co serwują media to nie życie lecz komedia a ja nie chcę być pajacem, czyimś pionkiem albo graczem i dostawać ciągle w kość i robactwa też mam dość.
HAYQ Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem, kto i czym Jakowca tu straszy, lecz wyczuwam dym odwrotu... z kamaszy. Coś mi tu brakuje... A, już wiem - riposty. Czyżby ktoś ze strachu Pousuwał posty? Bo wygląda na to Mistrzu Kałamarza, że gdzieś chyba wcięło Twego adwersarza. :)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem, kto i czym Jakowca tu straszy, lecz wyczuwam dym odwrotu... z kamaszy. Coś mi tu brakuje... A, już wiem - riposty. Czyżby ktoś ze strachu Pousuwał posty? Bo wygląda na to Mistrzu Kałamarza, że gdzieś chyba wcięło Twego adwersarza. :) Wywołałeś wilka z lasu lecz ten wilk na dachu chyba żeby świat ogarnąć albo i ze strachu. Nie zaprzeczam, że widoki ciekawsze z wysoka lecz jak patrzeć kiedy smogu rozpięta powłoka. Nie pomoże wzrok sokoli i szerokie bary gdy w powłoce nie ma dziury ani nawet szpary. Niech nasz dzielny obserwator skoro chce niech siedzi na tym dachu i bez strachu czujnie kosmos śledzi.
Rova mycyna Opublikowano 12 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2006 Dziękuję Wam za pisane "pode mną" tu posty, Nie czekajcie jednak na częste me ri-posty. Czasu mam bowiem mało na "szperanie w sieci" Dla mnie ponad wszystko ważne;dom,rodzina,dzieci One są mym natchnieniem i słodyczą, Chociaż dużo płaczą i często krzyczą. Nie zawsze w mej głowie pomysł się urodzi, A jeśli się pojawi utrwalić nie zaszkodzi. Wtedy piszę w zeszycie;takim bez pokrowca, Nie każdy wszak ma rymu talent -Henryka Jakowca. Jestem dopiero w poczekalni poetyckiej przygody, Życzcie mi więc polotu i ducha pogody.
HAYQ Opublikowano 12 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2006 I polotu i pogody, czasem oberwania chmury, byś pisania miał powody, by Ci "krzywa" rosła w chmury. By Ci nie zabrakło weny, a poezję nawet w jajku widział... i zamieniał w treny TU na org-u... życzy HAYQ. ;)
Rova mycyna Opublikowano 13 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2006 Bardzo dzięki za życzenia, Oby tak jak marzenia Doznały kiedyś spełnienia!
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież to nie szkoła, lekcja i klasówka by pod każdym postem wstawiać swoje słówka. Przykład choć by ze mnie brać należy śmiało albowiem ja także mam czasu zbyt mało. Nie zawsze odpiszę a często po czasie nie dając powodu lecz nikt nie gniewa się. Te czasu przestrzenie i słowa wolności nie będą kagańcem dla Twojej twórczości I jeszcze na koniec - nic nie rób na siłę bo wenę twórczości wpakujesz w mogiłę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się