Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 temu z którym nie będę Czy gwiazdy spadają na każde gwizdnięcie i pochłaniając promienie zamieszkują między nami? Tworzymy różne wizje, szczególnie dwudziestego czwartego grudnia zza firanki, kiedy na stole ryby dochodzą do głosu. Wszystkie ości przełamane, więcej w gardle nie staną. Zdążyłam zamknąć pudło bez solidnych podstaw. There's another world inside of me that you may never see. Sekwencja rozproszona brzaskiem, kiedy coś się kończy, a nic zaczyna. When your education x-ray Can not see under my skin. Zbyt wiele emocjoszczelnych warstw, chrząstek porozrzucanych za naszymi parapetami.
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 ------There's another world inside of me that you may never see. - jest we mnie inny świat, którego nigdy nie zobaczyszWhen your education x-ray can not see under my skin - kiedy twoja rentgenowa edukacja nie potrafi zajrzeć pod moją skórę ------
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Popraw błąd, powinno być "rz", a jest "ż". Co do wiersza, to podoba się. Pomysł kupuję, wykonanie też - porządna, prozowata forma. Sądzę, że moge śmiało dać dużego plusa: +. Pozdrawiam serdecznie, Kaspar :-).
Niewierny Tomasz Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Trochę już się przejadły te angieleskie kursywy (szczególnie ta druga to już za dużo jak dla mnie), znacznie fajniej byłoby po polsku, aczkolwiek wiersz fajny. Pozdrawiam
Panna Cogito Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Chyba zmieniłabym tytuł.Burzy cały smak wiersza.Bo to wygląda Tak jak by miał on być zrozumiały dla tych którzy słabo znają angielski i dlatego jest na poziomie podstawowym.I rzeczywiście zamieniłabym te angielskie wstawki na polskie.Ta druga jest i tak dość wyszukana nawet po polsku ,więc nie zepsuje oryginalności wiersza.Z pierwszą może być gorzej Ale mimo wszystko podoba mi się;-) Pozdrawiam serdecznie
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Popraw błąd, powinno być "rz", a jest "ż". Co do wiersza, to podoba się. Pomysł kupuję, wykonanie też - porządna, prozowata forma. Sądzę, że moge śmiało dać dużego plusa: +. Pozdrawiam serdecznie, Kaspar :-). Kasparku, dzięki za pozytywa, tym bardziej, że wiersz jest dedykowany. byczka już poprawiłam :) pozdrawiam Karspena :)
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, ten sentyment do angielskiego :P. dobrze, że się podoba serdeczności Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz, to wszystko przez piosenkę 3 Doors Down. tak bardzo mi się spodobała, że postanowiłam ją uczynić motywem wiersza. tytuł nieco zmodyfikowany, jednak wydaje mi się, że pasuje do tego osobistego utworu. serdecznie Espena :)
Tomasz_Biela Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 znajomy Łejeczko ten jest jak najbardziej Twoim popisem prozowatość w Twoim wykonaniu jest bardzo dobra w końcu niedługo trafi na arkusz itd... :* wieczności.
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bielaczku, nie wiem, czy jest na tyle dobry ;P. mimo wszystko dzięki za wiarę, pomoc. całokształt. serdecznie :* Łejeczka
Panna Cogito Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak Espenko ale zobacz, gdyby tak przetłumaczyć tytuł na polski to czy nie jest on jak zdanie żywcem wyjete z taniej telenowelki :-) ?? A to że jest po angielsku nie zmienia tego faktu;-) hehe
M._Krzywak Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Wreszcie rozumiem angielski :) (bo jest po naszemu, hehehehe) Objąłem całośc, plusa zostawiam wraz z pozdrowieniami.
Jerzy Rybak Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Ładne. Niemniej wolałbym ten tekst w całości po angielsku.Zbyt wiele emocjoszczelnych warstw, chrząstek porozrzucanych za naszymi parapetami. O ile reszta wydaje mi się niesłychanie konsekwentna – (co w Pani przypadku jest niestety rzadkim zjawiskiem) – to przytoczony fragment nie pozwala mi ogarnąć tego wiersza.
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a może sobie być i jakiejś Isaury, przesłanie jest ważne. swoją drogą, może to znak, że tamto coś było tandetne ;)
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli rozumie się bdb bez minusa ;P. dzięki za ślad pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli rozumie się, że lubi Pan piosenkę :) kości zostały rzucone, na co my nie mieliśmy wpływu. różnie to można odczytywać, podobno wiersz ma się bronić sam. dzięki za pozytywa, pozdrawiam Espena :)
Pan_Fei Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Nie jestem znawcą poetyckiej prozy (co pewnie nie jest dla Ciebie nowością;), dlatego na wszystko w tej konwencji patrzę z wielkim respektem. Kupuje mnie Twoje pisanie (choć „muzycznie” to nie moje klimaty;). Angielskie wtręty mnie osobiście nie rażą (chociaż w ostatniej strofie burzy się odrobinę płynność całości). Tak, czy siak, podoba się (no, może bez tych parapetów;). Serdecznie Grzegorz
Espena_Sway Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Twój pozytyw mnie pozytywnie zaskoczył :). dziękuję serdeczności Espena :)
51fu Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 tu się muszę zgodzić z Tomaszem. od jego A do jego Z. poza tym można byłoby się pozbyć zapychaczy jak: dwudziestego czwartego (sam grudzień w kontekście ryb czytelny), 'już' w pierwszym drugiej, 'naszymi' na koniec. zwłaszcza ta data. mogę się mylić, ale powiedzieć muszę. :) a wiersz - oczywiście, cały czas Twój przyzwoity poziom. pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem Twoje czepialstwo, ale jest to wiersz osobisty i data 24 ma tutaj jeszcze inne znaczenie; Wigilia była jakby pretekstem do wieloznaczności. masz rację, już usuwam ;) to pozostawiam, podkreśla wspólnotę. dzięki za tak obszerny komentarz i pozytywa serdecznie Espena :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się