Tali Maciej Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 a gdyby tak.. przez Bałtyk po dnie siedmiomilowymi przed świtem kiedy wiatr jeszcze śpi a może lepiej z pokoju do kuchni zaglądnąć leniwie zza drzwi czy podano do stołu kiedyś mogłem cały świat w 365 albo jak Stasiuk w JADĄC DO BABDAG teraz już tylko zataczam opuszkiem po papierze całe życie szukałem a wystarczyło wyjść z szeregu
Eugen De Opublikowano 5 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 Maciej, gdzieś zginął Twój jeden wiersz?! Zdaje mi się, że majstrowałem coś przy nim z wersyfikacją i teraz nie mogę go znaleźć????
Tali Maciej Opublikowano 5 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 tamten wiersz usunąłem bo był doiero po poprawkach twoich znośny a w oryginale wyglądał raczej średnio, a pozatym to był eksperuyment, pisałem z odczuć kobiety i jakoś nie tak poszło jak obmyśliłem to na początku ale i tak dziękuję za włożoną pracę pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 5 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2006 Macieju, po dnie Bałtyku nie łaź, bo tam Rusy jakąś rurę układają, a wiersz charoszij, pozdrawiam.
kryz Opublikowano 6 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2006 Bab[u]a[/u]dag. usunąłbym "w" z tego wersu i sprowadził kapitaliki na ziemię. rzadko podoba mi się poetyckie domatorstwo, szczególnie u mężczyzn. Ty, i uznaj to za komplement niepośledni, unikasz tej mojej antypatii.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się