Lady_Supay Opublikowano 29 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2006 dostrajam się do zegara koloidalna metamorfoza w łóżku jest tak bezpiecznie kiedy noc we krwi jeszcze jestem dominująca w polarnym związku jak osioł w oku smoka * zainspirowany odbiciem rozwija się uśmiech z bekhenda w rozdwojonej jaźni cierpliwie rozkwitamoja brzydota
jacek_sojan Opublikowano 29 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2006 "Fiona", "smok" i "bekhend" - wyrażenia jakby z różnych poetyk; mam ponadto wrażenie, iż z każdym nowym wersem peel nakłada kolejną maskę, nic dziwnego przeto, że w takiej konspiracji ciężko sie odnaleźć w wierszu... J.S
Lady_Supay Opublikowano 29 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, Fiona, smok i nawet osioł, to tylko pomocne skojarzenia z bajki. Bekhend natomisat oddzielony jest gwiazdką i jest tylko "uderzającą" konkluzją wyżej napisanego. Pobudki są tak trudne, że czasami nie wie się kim się jest. ;) Dziękuję za chwilę postoju. Słonecznie!
Stefan_Rewiński Opublikowano 9 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2006 Ja też tu byłe parę razym, czytałem, myślałem...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się