Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nienawidzę siebie,
tak jak Ona nienawidzi mnie,
patrzę na siebie ze wstrętem i pogardą,
patrzę tak jak Ona spojrzała na mnie zimno i twardo.

Widząc Jej wyraz twarzy usłyszałem Jej myśli,
jestem dla Niej koszmarem który znów się przyśni,
koszmarem który nigdy nie ulotni się,
Ona pięknym snem który nie opuści mnie.

Nienawidzę siebie,
nigdy nie będę w niebie,
jestem wstrętnym obrzydliwym psem,
nie jestem nawet na dnie- jestem samym dnem.

Widząc Ją czuje coś ludzkiego,
jestem gorszy niż człowiek więc nie wiem dlaczego,
nie mogę, nie chcę, nie mam prawa tak żyć,
powinienem już dawno martwy gnić.

Nienawidzę siebie,
chce zabić się dla Ciebie,
zabić się dla Was Wszystkich,
dla szczęścia swojego i Bliskich.

Opublikowano

Pochwał nie będzie. Nie przypadła mi do gustu treść - ale o gustach się nie dyskutuje. Co do formy - niestety jest jeszcze gorzej. Te rymy... przykro mi, ale są straszne, bardzo "na siłe". Polecam białe wiesze i skupienie na treści.
Zachęcam do dalszych prób.
pozdrawiam serdecznie
Weronika

Opublikowano

często treść odzwierciedla myśli autora. a TE myśli są okrutne, jak można tak o sobie mysleć? gdzie afirmacja własnej osoby, wiecej wiary i pozytywnego myslenia, ale cóż młodosć ma to do siebie...a ty nie daj sie czarności....
zacznij afirmować swoje ciało, siebie
pozdrawiam ciepło ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Linda i Chris jako punkty odniesienia dla wewnętrznych demonów? Świetne  zestawienie. Bardzo stylowy smutek. 
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , fajne!
    • @Migrena   Dla mnie tu jest  ukazana bliskość z drugim człowiekiem jako proces biologicznego „zakażenia”. Ta obecność jest toksyczna, twardnieje jak wapno - podmiot liryczny jest zakładnikiem we własnym ciele, które zostało skolonizowane przez pamięć o kimś innym. Wywołuje kliniczne wrażenie - jak fizjologiczny rozkład, jak stan zapalny. Świat kurczy się do rozmiarów ciała, a potem zapada się jeszcze głębiej. Zakończenie to jakby walka o siebie - „Wykrztusić siebie do czysta” - brzmi jak krzyk kogoś, kto tonie we wspomnieniach. A puenta - to lęk przed tym, że można utracić siebie.   Bardzo niepokojący wiersz zbudowałeś tym razem, jak biochemia uczuć. Robi wrażenie. 
    • Oj, miewałam tak. Nie lubiłam tego uczucia. Czułam się słabo. Z czasem dopiero polubiłam - kiedy zrozumiałam, że najlepszą obroną jest atak ;)
    • Ona jest jedna, dla mnie i dla ciebie. Dwie twarze ma i obie prawdziwe. Nasza doskonałość, to świętokradztwo, Bo święte życie dane człowiekowi.   I nam nie wolno nigdy przestać marzyć    Bo tu  jesteśmy dla ludzkiej miłości, Dawania, brania, tęsknoty, zazdrości. To On nas stworzył ludźmi - aniołami, Dla cnoty i grzechu,  dla bólu, rozkoszy. I On, nie w porę, przyjdzie nas osądzić.   Dla rozgrzeszenia i dla ukochania Bierzmy z miłością, bo oddamy z duszą, Gdy przyjdzie pora, wtedy Jego wola Na miłosierdzie lub na sprawiedliwość. Z miłości jesteś i do niej powrócisz   Nie wstydźmy się swych błędów,  (w piosence to Ref. x3) Dziękujmy za porażki, Chciejmy kochać jak człowiek, A śnijmy jak anioły. Kajdany nośmy z dumą, Dla wyzwolenia łaski.   Z  obu Jej imionami, Eros – Agape, Pozostańmy wierni losowi człowieka. Żadnego z nich nie wolno się wyrzekać.     [Wybaczcie mój sentyment do gitary elektrycznej i niekanoniczną aranżację dla poezji. Grałem i czasem gram „na wiośle”, ale na co dzień tylko akustycznie. Nagranie z AI, koprodukcja moja. W piosence zmieniłem kilka sylab, bo tak lepiej zabrzmiały]  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...