Barbara Maria Aniela K. Opublikowano 24 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2006 i ja jestem jedna i jedno mam serce i jedną miłość i tylko kilka cichych westchnień dwoje oczu lecz to dalej tylko jedna para i mam jedno wyznanie i jeden krok do przodu i mam tylko jedną drogę i jeden rozstaj dróg i mam jeden kościół i jeden ołtarz nadziei jedno spojrzenie jedno życie i jedną modlitwę bo ja mam tylko jedno marzenie w myśl jedną tylko jedną przysięgę w pojedynczych zdaniach w jednakowych wyrazach ponieważ mam tylko to jedno jeden świat jeden dom i jeden tylko organizm wszystko jedno nierozłączna jedność a w mojej jednej duszy jeden płomień goreje a was jest dwóch i chcecie mnie obaj a ja jestem jedna i jedno mam serce i jedną miłość i tylko kilka cichych westchnień
egzegeta Opublikowano 24 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2006 Basiu, czuję ten wiersz, tylko trochę tych jedynek bym wykasował podobnie z "i" na początku wersów. Nieraz powtórzenia są nieodzowne a czy tutaj? Ładnie się czyta, choć gorzej jest w Twoim sercu, ktore tylko jedno:) Pozdrawiam
Black&White Opublikowano 24 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2006 Diała na mnie ten wiersz. Jego prostota jest porażająca i to chyba w nim jest najlepsze. Czytałem go pare razy za każdym razem coraz szybciej i im szybciej go czytałem ty bardziej na mnie działał. Czułem się jakbym stał przy autostradzie nocą i obserwował migające światła samochodów, takie były dla mnie te wersy. Od drógiego wersu drugiej zwrotki nabiera tej prędkości jak stukot posiągu coraz szybciej i szybciej. Czytało mi się go po prostu świetnie. A te ciągłe "i" tylko mnie napędzały. Bardzo ale to bardzo mi się podoba. Swietny Pozdrawiam
Daihra Rentable Opublikowano 24 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2006 A ja mam tylko jedną piękną katastrofę przed oczami- tekst powyżej.
Rhiannon Opublikowano 25 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2006 Świetny! Choć rzeczywiście trochę za długi. Zgadzam się z egzegetą, że przydałoby się trochę tych jedynek wykasować. Gdzieś w połowie chciałam uciec. Stwierdziłam "oj, wyliczanka taka", ale przyszło mi do głowy, że zakończenie może mnie zaskoczyć. Zostałam. I się opłaciło! Faktycznie mnie zaskoczyłaś (myślałam, że skończy się czymś w stylu "i Ciebie też mam jednego, stanowimy jedność...") i bardzo Ci za to dziękuję. :) Bardzo, baaardzo się mi podoba. :) Pozdrawiam, R.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się