Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nadszedł doroczny dzień kontroli
życia wewnętrznego. skulone czai się
ostrząc komórki aż dni staną się puste
a świat się zamknie za szybą akwarium

ten klekot godzin doprowadza mnie do szału
natarczywie pyta o czas – a ja nie wiem
czy wciąż jest czy już wyciekł ze mnie

ten który minął wyrasta z tyłu
jak guz. kradnie perspektywy.
wiosny nie będzie.

Opublikowano

tu tak"

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




a tu:

http://poezja.interklasa.pl/debiuty/viewtopic.php?id=50263#dol


podziwiam Pana wyczucie, zaprawdę.

przepraszam Autorkę za prywatę -
ale nie mogłem się powstrzymać
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


słabe są twoje argumenty. co to ma do rzeczy, że jeden tekst mi się spodobał, a drugi nie. tobie nie podobają się oba teksty, albo oba podobają, bo zarzucasz mi, że tu skomentowałem tak, a tu tak. ale to chyba mój gust, nie twój. komentuj tekst, a nie mnie. a co do wyczucia - to że mam je inne od ciebie, nie oznacza, że jest złe. przeciwnie - twoje jest dobre i moje jest dobre, bo prawda obiektywna nie istnieje.

bywaj.


o mój boże,
liczę na joaxii.
ja jestem zbyt nerwowy.

SERDECZNIE
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Czasami wydaje mi się, że znasz się na bilogii lepiej niż ja. Twoje wiersze to jakby przekrój wszystkich organów człowieka, spojrzenie od wnętrza.
Tylko czemu znów tak pesymistycznie na koniec?
Wiosna już jest, zamiast zimy :)

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kiedy opuszczą cię najbliżsi bo nieprzydatny już się stałeś pod dywan wmiotą święci wszyscy całą wyniosą w kubłach pamięć   zatrzasną myśli jak drzwi twoje i klucz oddadzą w cudze dłonie ze zdjęć czas wytnie twoją głowę w pył zetrze ślad jak kurze z kronik   na cztery spusty się nie zamknij i nie wylewaj żalu nocą wszelkie wyważaj w sercach zamki rozdzieraj szarp zdążysz odpocząć   kiedy ostatnie stłumisz słowa bo śmiech radosny wybrzmiał z ciszy resztką nadziei w przyszłość popatrz z ufnością którą przecież słyszysz   choćby na łokciach chodzić przyszło celu i miejsc wyszukaj w sobie a dojdziesz wszędzie tam gdzie miłość wciąż miłość goni nie jej koniec   nie zamknij się na cztery spusty gdy umysł zwodzi że już błądzisz na przekór wszystkim szept ten usłysz rozdzieraj szarp odpocząć zdążysz    
    • @Leszczym Michale, dziękuję za te poetyckie wizje i kolejną półeczkę! Kolekcjonerów muszę jednak zmartwić – mój podpis można zdobyć o wiele łatwiej, wystarczy dobre słowo pod wierszem na portalu. Zgadzam się tu z Markiem, internet to wspaniała, nieskończona przestrzeń i na tym poprzestańmy. Pozdrawiam serdecznie obydwu Panów! :)
    • Nasza podróż zaczęła się u podnóża gór Po drodze widzieliśmy chyba ze sto trupów, lecz później zniknął sens liczenia ich od nowa, bo   na wyższych poziomach matematyka przestała zawierać liczby, dalej były tylko litery, a my tworzyliśmy z nich słowa.   Nie mogliśmy mnożyć przemiennie ale codziennie wyciągaliśmy pierwiastek z liczby ujemnej. Tak, wiem, brzmi niemożliwie  Ale przyznaj – poniekąd postępowaliśmy tak całe życie  tylko na innych płaszczyznach   „Postępowaliśmy”. Lubię to słowo.   Świat zespolony Świat urojony Część z tego jest rzeczywista   Przestrzeń wektorowa na marne usiłowała uchwycić wymiary naszej miłości   Tych, co stąpali twardo po ziemi nie spotkaliśmy Choć los ten sam wyznaczył nam szlak   Lecz my jesteśmy lekkoduchami więc tamci w ziemi, my - w chmurach zostawiliśmy ślad   I choć oni tam szli dla wspaniałych widoków, my ten najpiękniejszy dawno odnaleźliśmy spoglądając sobie w oczy, bo w nich odbijał się świat nienazwany, nieoznaczony żadną turystyczną flagą Nikt, poza nami, nie musiał o nim wiedzieć.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Troszkę inaczej go ułożyłam Nie porównuję kobiety do sczura. Bardziej jak haiku, maksymalnie dwa spojrzenia   Wyobraź sobie ten szczur leży od tygodnia na  uczęszczanym chodniku. Trochę dalej martwy jeż. Wszystko na drodze do szkoły. Nic więcej. Dziękuję pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...