Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poniosła cię rzeka. słyszałam okrzyki.
światło ostre jak skalpel. zniknąłeś
za mostkiem. nikt nie mówi o tobie,
nie znają cię klucze, nie widują okna.

strużka deszczu się waha. a jeżeli
przymrozek i odkryte kiście
nie są całym światem. a jeśli nie tylko
tajemnice są wieczne, może życie

nie znika całkiem, lecz zaschnięte,
toczy się na wydmach, skryte
w cieniach sosen, trzepocze
i rozsyła niewidzialne liście.

deska skrzypi w podłodze, przeciągle
i wiecznie zajęta czekaniem. w wyobraźni
spotykam się z tobą.

być może wiesz o tym.

Opublikowano

rażą mnie okna
albo sama nie wiem co
jakbym czuła
z tym zwykłe problemy

reszta jest mi świetna
mówi o każdym odchodzeniu
refleksja nad horyzontem
którą na swój użytek czytam

pięknie te myśli płyną
zwracają ku światom
czuję lekutkie buddyjskie
pociąganie

Z lenistwa użyłem cytatów z Dzie Wuszkowego komentarza, fajny wiersz, pozdrawiam, Stefan.

Opublikowano

piękny wiersz!! tylko zmieniłbym:
za mostem
i
strużka deszczu, nieładnie brzmi.
i
deska skrzypi w podłodze - może w podłodze.

bardzo dobry text, masz wiele ciekawych
reflekcji! podoba się. coś bym z ost. wersem pokombinował
barsziej zakręcił.
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...