ot i anka Opublikowano 15 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 zapisuję kolejne podpunkty moich ewolucji pseudokulturalnych – niewinny antroprolog. proces poznawania rzeczywistości cechuje się spójnością niezrozumień, wyodrębnianiem nieznanego od znanego.podziwniam te pierwsze dużo bardziej kultura masłowa, inne ciekawe aspekty. europocentryzm rozmasowuje się we mnie. jedna całość choć rozmieniona na drobne – do prawdy pójdę teraz na piwo rozmawiać o niejakościach życia codziennego, niestety nie znam aparatu pojęciowego ogólnego istnienia dopóki nie wypiję.a jesienne słońce poszło na zachód pewnie do mcdonalda
Stefan_Rewiński Opublikowano 15 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 No, własnie, dlaczego nie podają piwa u McDonalda? Coś chyba z ewolucją nie zagrało. Ciekawie piszesz, pozdrawiam. Stefan.
zak stanisława Opublikowano 15 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 plenta zajefaje... wiersz bardzo intelektualny do myślenia, jesli ktoś lubi myśleć, myśle że tu lubiom... pozdrawiam ES
ot i anka Opublikowano 15 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 stefan- o jakiej ewolucji mówisz? w wierszu? stasiu- no ale wcale jakoś bardzo nie trzeba myśleć..tylko troszkę:) pozdrawiam
Jaro Sław Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Kultura masłowa - masłowska - masłomaślane... Może nie oryginalny ciąg skojarzeń, ale musiałem..... Wiersz jest bardzo dobry - problemy komunikacyjne i poznawcze to znaki naszego juz XXI wieku.... coraz więcej ich będzie, więcej niż typowych zaburzeń emocjonalnych, o ile wiek XX to wiek nerwic to XXI otwiera się na pełne spektrum zaburzeń rozwojowo komunikacyjnych SPD, ADHD, autyzm i inne......... (prawdziwa epidemia) Jesli ktoś nie wie o czym mówię, to może to potraktowac jako takie sobie tam wieszczenie.... Pozdrawiam.....
pathe Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 początek dla mnie przeintelektualizowany. końcówka ma więcej z poezji, którą lubię i podoba mi się. pozdr:)
Jaro Sław Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może nie tylko literaci wiersze piszą, czasem ludzie mają zainteresowania bardziej formalne... lub specjalistyczne.... A tu taka autoantropologia.... mnie to bierze, takie zboczenie czy cóś....... ;o)
ot i anka Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 pozwolę sobie z tą masłową: jeszcze masowa, ma słowa (i to dużo :P) ha! i się okazało jak to napisałam ,że jeszcze był taki koleś Masłow! http://www.umysl.pl/psychologia/mod_maslow.html na dodatek okazało się ,że idealnie tu pasuje:D (niestety to tylko przypadek i już w ogóle nadinterpretacja:D) pathe- początek zawiera 3 "trudne" słowa, ale tak naprawdę, są banalne! nie używa się ich na codzień może, ale ten wiersz jest o codzienności postrzeganej przez młodego antropologa- stąd "niewinny antroProlog":P (swoją drogą to tytuł książki Nigela Barley`a:Angielski antropolog wyrusza w teren. Jako przedmiot swoich dociekań obiera system obyczajów i wierzeń niewielkiego kameruńskiego plemienia Dowayów. Szybko przekonuje się, że praktyka badań terenowych niewiele ma wspólnego z teorią. Te trudne doświadczenia umie jednak potraktować z niebywałym humorem. nie uważam że jest coś złego w pisaniu wierszy "branżowych". Nikt pewnie nic by nie powiedział, gdyby ktoś napisał o muzyce, używając "fachowych" określeń...a w czym muzyka jest bardziej poetycka od antropologii?:D ja tam nie wiem... pozdrawiam
Jaro Sław Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Za to poezja jaka jest antropologiczna! Że Ojej! ;o)
ot i anka Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 no i właśnie Jaro Sławie! właśnie, właśnie:P (może nawet magistra z tego zrobię:P) pozdrawiam
Jaro Sław Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 To pozdrawiam kłaniam się szarmancko i o jakiś artykulik po obronie ewentualnej na priwa się proszę... strasznie lubię takie kawałki czytać....
ot i anka Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 hehe, do mgr to jeszcze trochę:P ale jakieś różne takie to już niedługo:P (heh, zdradzę, że z kultury masowej chcę właśnie o forumach pisać:P)
Jaro Sław Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Ciężkie zadanie, ale godne.... może ją trochę "odmitologizujesz".... Bo takie niektóre foruma to w sumie ucieczka od tego co "masowe"...
ot i anka Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 no niby ucieczka od tego co masowe, ale jednocześnie i wytwór nowej "masy" część kultury masowej jednak... czy rozwija czy zamyka w hermetycznym środowisku wirtualnym? ot i jest pytanie:) krąże po faorach różnych poetyckich i powoli zaczyna mi świtać wiele takich, szczególnie przy publikacji tego samego wiersza na 4 forach:) ciii! teraz musze być bdaczem, a nie poetką:D:D:D:D
pathe Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 też nie uważam, że pisanie takowych (branżowych) jest złe. ale mi się takie nie podobają. pozdr:)
Jaro Sław Opublikowano 17 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. raczej się różnicuje, inaczej by mnie tu nie było, bo jak ktoś mi podsunął, a ja tę myśl "kupiłem"w grupie mogą żyć tylko bakterie albo coś takiego. Ludzie, szukają zadowalającego ich poziomu komunikacji.... Ja indywidualnie szukam też realnej możliwości zrozumienia "gry językowej", stąd nietypowe dla mojej osobowości zainteresowanie "literackie". Prawie kliniczny przykład masz z tym twoim "workiem" i "fotelem". W pierwszym odruchu traktuję to jako "łamigłówkę". Czytanie prozy to byłaby strata czasu, wiersze dają więcej możliwości..... Tak na marginesie - miałem problemy, ze zrozumieniem wierszy, zacząłem pisac własne, i ... popatrz gdzie mnie to zaprowadziło.... Pozdrawiam.
ot i anka Opublikowano 17 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2006 no, no, ja wiem do czego prowadzi czytanie wierszy i pisanie:D ja zaczęłam pisać dla jaj:D a zaczynałam od prozy:P i zobacz gdzie mnie to zaprowadziło:D hehe, ale czuję, że uczę się powoli bawić słowem i mnie się to podoba. Co do tej kultury masowej- no niestety nieuniknione- ale nie mówię że zle (zauważ - nie oceniam tego zjawiska:))) pozdrawiam
Jaro Sław Opublikowano 18 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2006 Całe szczęście, że nie muszę przyjmować postaw badacza i mogę sobie prywatnie pomarudzić... Zauważam, ale i tak przyjąłem,że takie jest twoje nastawienie inplicite :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się