51fu Opublikowano 15 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 pięćdziesiąt wierszy temu zasady były jasne jak piwo z którego po cichu ulatnia się czas. wytrzymać ogień. dotrzymać ogień. stopniowo wszystko wychodzi samo z siebie bokiem. patrzę na ręce bo nie da się inaczej dostrzec mapy wiodącej po strupach do celu. w końcu widać jak na dłoniach chodzi się po ziemi pod kątem i pod wpływem. robię różne dziwne rzeczy między innymi. wietrzę książki i cudze pisma nosem biorąc cudzysłów za przykład za zwyczaj. rozmywam wnioski nawiasem mówiąc na marginesach.
Jerzy Rybak Opublikowano 15 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znajomo wygląda. tak jakoś
51fu Opublikowano 15 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 nie wiem, może. a może czytałeś już w innym miejscu, to nie pierwsza publikacja. pozdrawiam.
Jerzy Rybak Opublikowano 15 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam, ja tylko gryzę Panią Alter Net. pamiętam jedno resume
ot i anka Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 a mnie sie bardzo podoba, ładnie bawisz się słowem, a tego ostatnio często w poezji mi brakuje:) pozdrawiam ciepło
Nata_Kruk Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Rzeczywiście ciekawa zabawa słowem. Podoba mi się. Może pominęłabym słowa... wytrzymać ogień, dotrzymać ogień... ale to takie kombinacje, niekoniecznie słuszne. Pozdrawiam... :)
51fu Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Jerzy - okej, rozumiem. ot i anka. cieszę się, że mogłem nadrobić jakieś braki. dzięki za odpowiedź. Nata. chociaż rozumiem, dlaczego ogień parzy, zmuszony jestem go zostawić w tym miejscu. dzięki za sugestie i wrażenia.
Nechbet Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 bardzo dobry wiersz, napiszę tyle, nie przyczepię się do niczego, bardzo podobają mi się te przerzutnie, nadają dwuznaczności textowi, bardzo ciekawie to wyszło, gratuluję ;) pozdrawiam cieplutko :*
Tali Maciej Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 przenośnie nadają temu tekstowi drugi wymiar, można sobie czytać z pauzami można płynnie i zawsze coś nowego się odnajduje dobra zabawa słowem odemnie plus pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Trza by wziąśc się w kupe i zrzucic się na jakiś tomik dla 51. Ostatnio przeglądałem tomiki w bibliotece (te współczesne) - większośc to śmiecie. A tak zrobimy coś dobrego dla kultury. To jest wiersz. Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 16 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 ciekawy wiersz, choć czytałam Twoje lepsze. nasuwa mi na myśl poezję Mariusza Appela; w podobny sposób tworzy wieloznaczności przerzutniami. serdeczności Espena Sway :)
51fu Opublikowano 16 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2006 Jaro Sławie, dzięki za wizytę. Nechbet. wielkie dzięki. cieszy docenienie przerzutni, bo to moje arspoetyczne zboczenie. Tali Maciej. cieszy mnie taka opinia z ust kogoś, kto z gier słownych na orgu słynie. M. Krzywak. żeś dopiero zawstydził... kurde, dzięki. naprawdę. Espena dziękuję. za lekturę, za akceptację przerzutni, za appela. miło.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 17 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2006 starałem się spojrzeć na twój wiersz z wielu perspektyw; nie wiem, czy dobrze interpretuję, ale myślę, że jeśli jestem w stanie dopasować poszczególne sytuacje do tych swoich, autentycznych, rachunek się zgadza. świetny wiersz. pozdr. aha, i się tak nie wstydź, tylko przyjmij rzeczywistośc, bo wiele osób myśli podobnie jak Michał.
51fu Opublikowano 17 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2006 o rany! naprawdę się cieszę, że Cię widzę. i to jeszcze tu, pod moim wierszem. dzięki. wiesz, co do tej rzeczywistości... myślę, że zachęciliście mnie do ponownego próbowania. bo po kilku razach zaniechałem. i za to również dziękuję. pozdrawiam serdecznie.
kall Opublikowano 19 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2006 ty to masz na serio głowę na karku. jeden z najlepszych, jakie czytałam [i twoich i ogólnie orgowskich]. peel jako zagubiony [a może znudzony?] poeta - czyżby porte parole? ty się nie gub. nie pozwalam :) majstersztyk. pozdrawiam kal.
51fu Opublikowano 20 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 Kurczę, Kall. Dzięki. Zawsze Cię miło widzieć pod wierszem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się