Alicja_Wysocka Opublikowano 9 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 wóz, co dyszel miał złamany życia kawał był mu zminął... tak rozmarzył się skrzypiąco za bieluśką limuzyną gdy tymczasem starą wierzbę los na garaż mu przeznaczył, wiór za wiórem, beznadzieja jak tu życie odinaczyć? tępa piła aż w stodole zardzewiałe zęby szczerzy, to paradne, to ci romans pewnie nikt by nie uwierzył... jak to chodzi po tym świecie miłość durna, czasem ślepa, jednym rzuci złota garście innym daje z marzeń klepak. 09.11.2006. 1
M._Krzywak Opublikowano 9 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 I można napisac wiersz liryczny - rytm, rym, wszytsko dopięte na ostatni guzik. Ja wczytany... Pozdrawiam.
Anna_M. Opublikowano 9 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 świetna końcówka poza nią zresztą tez dobrze pozdrawiam
Alicja_Wysocka Opublikowano 9 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Michaś, zawsze łaskawie mnie oceniasz, dziękuję :) Wiersz jest ripstą na wiersz Leszka Niepoety A jednak Stary wóz z dyszlem połamanym, chociaż mu sprawne koła w osiach tkwiły, stał niewzruszony, nigdzie nie pojechał. Minione chwile beznamiętnie liczył. Nawet w marzeniach opisany zamysł nie ruszył go z miejsca. Pomimo tego dotknięty impulsem przesunął ciało niepewnie, powoli. Doznał z pamięci wyrzuconych wzruszeń, świat ujrzał jego roziskrzone oczy Przy tej okazji kłaniam się grzecznie Panu Pomysłowi i dziękuję :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 9 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aniu - dziękuję :) 1
Beenie M Opublikowano 9 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 nie to złoto co się świeci czasem lepszy w garści klepak co po pięknej limuzynie gdy spod maski silnik przepadł
Alicja_Wysocka Opublikowano 9 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2006 Beenie M - dziękuję Darku, wzajemnie :) 1
zak stanisława Opublikowano 10 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2006 limuzyną białą żadna to jest frajda nowomodny teraz stary wózek znajda co pod wierzbą równie starą skrzeczało koliskami w obudowie z twardego metalu Alis, buziolki radosne, za wierszyk ze świetną płęntunią ES
Nata_Kruk Opublikowano 11 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2006 Alicjo, podpiszę się pod komentarzem Beenie. Wiersz spodobał mi się. Serdecznie pozdrawiam... :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 12 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2006 Dziękuje Natko i Stasieńko. Pozdrawiam Was niedzielnie :) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się