Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ktoś umarł, nie wiem, kto. Na moim pogrzebie
ludzie odwrócili twarze od smutku.
Pierwsza litera słowa-spoczywać
znaczyła więcej niż ziemia.

Na moim pogrzebie dzieci wyciągają
dłonie czyniąc szalone ruchy. Ale to tylko
nieliczne fakty. Muzyka
przeplata się z karabinami. Huk
udźwięcznia jedynie obraz śmierci.

Natura nie zauważyła niczego niezwykłego.
Goście jedli chleb maczany w łzach.
A białe lilie i orchidee spoczywały
ścięte na skos.

Opublikowano

rozległa wizja, dużo obrazów, ciekawie użytych i wplecionych, niestety w sumarycznej superpozycji nie dają nic.....

Formalnie - warsztatowo jakby coś było, ale trzebaby popracować nad sensem, może w kolejmym wierszu.

Tyle, mojego....

Opublikowano

życie "duchem" jest bardzo interesujące dla spirytystów, bo świadkowanie własnemu pogrzebowi
wydaje się niezwykle atrakcyjne, a świadomość "odchodzenia" z tego wymiaru rzeczywistości wpływa stymulująco na całe nasze postępowanie i myślenie - niemniej tylko pierwsza zwrotka zapowiada w tym wierszu coś więcej niż dość płaską wizję na poły sielankowo-rodzinnej, na poły militarystycznej śmierci peela, którą to wizję rozwijają kolejne strofy; umieranie - wg. ostatniej strofy jest nieodłączna cechą natury, jest czymś powszechnym - regułą życia, i ten paradoks wydaje się tu pointą wiersza; dla mnie wiersz jakby niedokończony, i w swej oczywistości mało przekonujący, choć formalnie sprawny; J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @LessLove, dziękuję :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97Powódź od nadmiaru wszystkiego. Toniemy wszyscy, każdy na swój sposób. Każdy  trochę inaczej, ale łatwo nie zauważyć, że woda ciągle się podnosi. Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...