Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



takie drogie :D dla ciekowostki dodam, że to najcenniejsze wino na świecie, produkuje się go bardzo mało (przez cały rok produkuje się tego wina tyle co dobrej klasy innego przez 6 minut)

ja komandosow nie piję, wolę browarka niż koniaka z dolnej półki hehe
no a znów dobre wina nie są drogie :D


ja zapraszam na kieliszeczek przemyconego czerwonego winka z włoch- dobre i niedrogie :)
a komandosom nie mówimy : nie :))))

pozdr. a
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



takie drogie :D dla ciekowostki dodam, że to najcenniejsze wino na świecie, produkuje się go bardzo mało (przez cały rok produkuje się tego wina tyle co dobrej klasy innego przez 6 minut)

ja komandosow nie piję, wolę browarka niż koniaka z dolnej półki hehe
no a znów dobre wina nie są drogie :D

no no, brzmi ciekawie... czyli na pewno lepsze niz festiwalowe wino W ??
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dlatego sie je pije dla smaku a nie hektolitrami :)

nawet dla smaku jest za ciężkie
a i po słodkim nawet po jednym kielichu mam zgage ;o

to weź Ranigast
Opublikowano

a może:z omeprazolów Exter, Gasec, Losec, Ortanol, Polprazol, Prazol, Helicid, Omar lub z pantoprazolów Controloc lub z lansoprazolów Lanzul?
a może jednak Anerusal, Sucralfate, Ulcogant, Ulgastron, Venter lub Cytribin, De-Nol, Ventrisol?
Ponieważ wszelkie dzidostwo typu ranigast czy innego typu twory tylko hamują objawy (i to przez góra godzinę).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Tam Go odczuwam, tak Go znam. Miałem fizyczne i mistyczne doświadczenie bliskości śmierci. Piszę szczerze: śmierci nie ma. Nie dlatego, że jej nie chcę i chcę pocieszać. Dotknąłem i uwierzyłem, a to był dialog bez słów. Powiedziałem, że chcę wrócić, wróciłem. Ale mam bardzo swobodny/przyjazny  stosunek do śmierci. Asystowałem kilku umierającym osobom, zapewniając - mam nadzieję że przekonująco - że śmierci nie ma i nie powinni się bać, bo przejdą w piękną rzeczywistość, może z niej wrócą (inkarnacja) ale na pewno nie przestaną istnieć i na pewno będą odczuwali wszechogarniające bezrozumne szczęście, kiedy zbliżą się do " światła", bo to było światło, do którego, aż po horyzont zmierzały małe obłoczki światła, jak ja - nic tylko radość, poczucie bezpieczeństwa i coś w rodzaju muzyki/wibracji bez melodii, ale piękne i przyjazne... @violetta Wyłącznie przeboje :-) Gram na gitarze, śpiewam od zawsze, śpiewałem w nieprofesjonalnej grupie...
    • cisza głośniejsza niż krzyk ociera się o mnie - ramieniem, oddechem pali od środka, lecz bez ognia osiada wszędzie jak popiół tam, gdzie nikt nie zagląda gdzie nawet ty boisz się spojrzeć   leżysz obok oddech przy oddechu serce przy sercu a między nami przepaść cichsza niż szept głębsza niż noc
    • @LessLove jak stworzysz przebój, to sukces gwarantowany:)
    • @violetta Jesteśmy w podobnej grupie wiekowej. Faktycznie reprezentujesz podobne podejście do ludzi i świata. Ja bardziej eksploruję metafizykę, ale nadążam tez za fizyką kwantową, a ostatnio biorę się za wykorzystanie AI dla tworzenia piosenek. Za kilka tygodni to wykorzystam i coś wrzucę :-)
    • Bóg mający twarz zapłakanej matki to przejmujący obraz. Sprowadzasz sacrum na ziemię i odczarowujesz mit o srogim Jahwe. Wygnał nas przecież z miłości. Chyba nie potrafiłbym tak kochać jak On ;). Z tą śmiercią też pojechałeś. Sama radość i już się śmierci nie boję. Wiersz jest strumieniem świadomości, a Bóg jakby mniej tajemniczy i groźny.   Pozdrawiam serdecznie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...