Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Być schizoidem w pykniczym świecie,
jak to bolesne doświadczenie,
ile to cierpień,
ile kłamstwa,
kiedy się ciągle ukrwywać trzeba.

Żyć z rodzicami pyknikami,
i zpykniczoną mieć rodzinę,
jak wciąż się okłamywać trzeba,
przecież to serce na pół rozdziera.

Jeśli chcesz przeżyć swoje życię,
żyj z nimi młody schizoidzie,
żyj w kłamstwie,
bo nikt nie zrozumię,
że twoja dusza ma własne zdanie,
gdy sie odkryjesz to cię zdepczą,
więc spyknicz się i bądź szcześliwy,
w pustym ich świecie.

Ja nie mam siły,
ja zdradziłem i się poddałem,
pykników władzy,
spadam w ich przepaść,
juz przegrałem.

Opublikowano

no niestety,dużo lepiej bawię się ogladając piłkę nożną,pijąc tanie wino,uprawiając sex z dziewczynami których nie kocham,a przede
wszystkim czytając wiersze innych.
A kto by nie lubił kłamać??wszyscy są zakłamani,fajnie się czasem do tego przyznać chociaż przed sobą samym panie Rybak.
Pozdrawiam i przesyłam gorące buziaki do wszystkich którzy tu zajrzą a zwłaszcza do chorych na raka,ofiar terrorystów,arabów i Benedykta XVI

Opublikowano

hm dlaczego podkreśliłaś osobo słowo ofiar?? wszyscy jesteśmy ofiarami terrorystów,tysiac polskich synów pojedzie do Afganistanu aby z nimi wlaczyć-piękne.A Benedykt??No ja go bardzo lubię,wzbudza sympatię,to też go pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oj Tomasz, nie zgodzę się, że wszyscy są zkłamani.... to że nie ma osób, którym zdarzją się kłamstwa, tak. Rodziny sobie nie wybieramy, ale nie pisz tu, że przegrałeś, nie wierzę, że tak jest..:) pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Wiersz jest niezwykle zmysłowy, duszny i pełen świetnie zbudowanego napięcia. Opowiada o nagłym, pierwotnym pożądaniu, które wybucha w najbardziej prozaicznym i uregulowanym miejscu - w przestrzeni publicznej. Budujesz genialny kontrast między stłoczoną, obojętną przestrzenią pociągu (ludzie, którzy „pilnują swoich granic”), a brutalnym, bezwstydnym przełamaniem tej strefy komfortu. Kobieta z wiersza ignoruje konwenanse („klatka manier”). Przeobraża przedział w miejsce, gdzie zasady społeczne przestają istnieć.   Wykorzystujesz ruch pociągu do budowania rytmu wiersza i eskalacji napięcia. Maszyna i ludzkie ciało zlewają się w jedno, potęgując uczucie nieuchronności.   Bohaterowie stopniowo tracą swoje ludzkie, cywilizowane cechy na rzecz czystego instynktu, a pożądanie zostaje określone jako „coś starego jak krew”. To powrót do natury w samym środku cywilizacji. A inni pasażerowie tworzą tło, na którym ten akt bezwstydu wybrzmiewa najmocniej.   Czuć tu prawdziwy ogień i bunt przeciwko konwenansom. Fantastyczny!
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję! Świetnie, że spojrzałaś z innej perspektywy. Dlatego to jest wiersz oniryczny, dzieje się w naszej podświadomości. I tak jak sen może mieć wiele znaczeń. Zwróciłaś uwagę na aspekt, który Cię zaniepokoił - dziękuję za to. :) Pozdrawiam serdecznie. 
    • Witaj - super - całość na tak  -                                                            Pzdr.
    • @Lenore Grey   Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • @Myszolak Mieć swoje niebo... ... zniknęła piękna zorza  budzi zawsze zachwyt  spoglądam na swoje niebo   widzę jutro  wiele obiecuje  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego wieczoru  Ladny woersz, czytelnicy już senni
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...