Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 bez efektów specjalnych, bez pirotechniki: scena, w której królewna zdobywa, rozpina zamek. filmowana kątem okna: choć statystują gwiazdy, jak w najlepszych produkcjach, oświetlenie pozostawia wiele do życzenia. księżyc wypalił się właśnie i zastąpiła go migotliwa latarnia. królewna zdobywa własny zamek. kładzie dłonie na skarbach. w jej myślach korowód, bal maskowy. nieczytelne kotyliony. królewicze, chłopi, student z przeciwległego bloku. że przyszedł naprawić jej zamek, była tylko w koronie i koronkach. tańczą nad nią ich cienie niewrażliwe na dotyk. królewna liczy już tylko w przybliżeniu. przybliża się na palcach, przybliża i spada z wysokiej wieży w rozgwieżdżoną fosę. przychodzi jej do głowy, że jest żabą, skoro ma mokre palce. ale po chwili jest znowu królewną, skoro ma mokre oczy.
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ciekawa byłam czy dasz ten wiersz. Tyle razy go czytałam. Jest fantastyczny. A te dwa ostatnie wersy to w ogóle. Mirka
Leila Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 *Jestem pod wrażeniem, bardzo mi się podoba, szczególnie te przerzutnie i figurki etymologiczne (w przybliżeniu, przybliża się)forma współgra z treścią, a to ważne! pozdrawiam :)
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Z jakiego filmu to scenariusz? ;) Bo nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to pocięta, nie do końca zrozumiale proza... poetycka: oświetlenie pozostawia wiele do życzenia Jeszcze nie widziałem przerzutni przez dwa osobne dystychy... w ogóle prawie same przerzutnie tutaj są, baardzo nieefektywna kompozycja. filmowanie kątem okna, jak dla mnie trochę na siłę. Dwa razy zdobywanie zamku trochę banalizuje tekst. Ale dobrze, dość już tej krytyki: nad wierszem trzeba jeszcze popracować moim zdaniem popoprawiać go, bo w obecnej postaci nie jest najlepszy. choć statystują gwiazdy, jak w najlepszych produkcjach- ciekawy motyw :) sympatyczna dwuznaczność była tylko w koronie i koronkach- to z kolei wywołało uśmiech na mojej twarzy, za co Ci dziękuje ;) Ogólnie:masz kilka fajnych pomysłów, ale język strasznie prozatorski, kiepska kompozycja i powtórzenia :/ Przemyśl ten tekst sam w sobie, wierzę,że następny utwór będzie lepszy :) Pozdrawiam Coolt
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ŚWIETNY , ŚWIETNY - brawo , gratulacje , jestem pod wrażeniem. Można tylko uczyć się od Pana ( ale ja już za stary na zmiany) Serdecznie pozdrawiam. Tadeusz
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie chciałem komentować, ale jednak się nie powstrzymam. Sprowokował mnie jeden z komentarzy. Kto się domyśli czyj? I bardziej do tego komentującego piszę te słowa. Gdy już będziesz pisał takie wiersze, to z radością będę czytał wszystkie i może nawet kupię tomik Twojego autorstwa. "...chłopi, student z przeciwległego bloku. że przyszedł naprawić jej zamek, była tylko w koronie i koronkach." Szczególnie to.
Dotyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) Mirku - kup dwa, gdybym nie dostała:) Rzeczywiście i ten fragment smaczny:)
Tommy Jantarek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Może i prozatorski, nie wiem, na to nie zwróciłem uwagi, a to dlatego, że treść wspaniała. A jakby co, to zawsze da się poprawić:-)) Biorę sobie do ulubionych Pozdrawiam
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a mogę spytać: o czym jest ten wiersz? ciekaw jestem, co myślicie. (mr. oyey, Pana nie pytam ;))
Tommy Jantarek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mi się kojarzy z królewną zamku "Czerwona Latarnia"
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Z "Krótkim filmem o miłości" mam skojarzenia, chociaż nie do końca. W każdym razie chodzi o nocne obserwacje.
Irena Kostelnik Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak calkiem realistycznie to wiersz opowiada o kims, kto podglada masturbujaca sie kobiete. A tak emocjonalnie, dla mnie to wiersz o tesknocie do milosci, czuosci i namietnosci. Tesknocie wspomnienia.
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. brawo Pani Irena. może nie strzał w 10, ale w 9 na pewno.
Magdalena C Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 jestem zachwycona. bo niby prostota, temat zdawało by się mocny, ale czuję się że może jednak nie o sam "akt" chodzi. coś się kryje w tym wierszu pięknego, nieuchwytnego. słowa dobrane doskonale!!! wyobraźnia kreuje natychmiast obraz podnieconej "królewny". coś zupełnie innego. coś zupełnie świeżego. podoba mi się. kradnę do zbioru zwanego "ulubione" ;] pozdrawiam Dziuńka
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 myślę, że po prostu, czasem trzeba podjąć ryzyko. kto nie ryzykuje, pisze wierszyki, a nie wiersze.
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak, jest to zdecydowanie wyższa szkoła jazdy.
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 podoba mi sie: "bez efektów specjalnych, bez pirotechniki: scena, w której królewna zdobywa, rozpina zamek. "
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się