Orston Opublikowano 14 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 wietrzny poranek ciepło dziecięcych dłoni pod kasztanowcem
Ewa_Kos Opublikowano 14 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj.Miło Cię znowu ''poczytać''. Myślę,że dalszym ciągiem mogą być kasztanowe ludziki?:))) Pozdrawiam cieplutko:))) Ewa K.
Bartek Bartek Opublikowano 14 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 Słyszałem, że Haiku to sztuka pokazywania a nie opowiadania.
Ewa_Kos Opublikowano 14 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze słyszałeś.W haiku malujemy słowem, bez przenośni, dobrze gdy jest w domyśle pora roku, gdy mówimy o haiku klasycznym zwracamy uwagę na ilość sylab i.t.d. i.t.p. To co tu zostało napisane ( do Orstona) w żadnym razie nie o haiku:( EK
Orston Opublikowano 14 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież są tu "pokazane" dwa konkretne obrazy. Należy je złożyć, aby otrzymać pełny obraz, a resztę można sobie dopowiedzieć, co np.fajnie zrobiła Ewa. Haiku to nie SAME zdjęcia przyrody! Potrzebne jest jeszcze "coś", co stanowi istotę tego gatunku. Metafory "do pola"!. Klasyczna forma czy modern, to już wybór autora.
Orston Opublikowano 14 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 Dzięki serdeczne Ewuniu! Miło cofnąć się do wspomnień i do kasztanowych ludzików. Pozdrowienia od serduszka - Orston.
Bartek Bartek Opublikowano 14 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 to było do Orstona, proszę szanownej EK, więc skąd ten grymas. a może tak... spadają liście pośród krasnal różowy okrągły kasztan
Bartek Bartek Opublikowano 14 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2006 Orston, czym według Ciebie jest to "coś gatunku", jak się wyraziłeś? Bardzo mnie to intryguje, sam szukam odpowiedzi na tak postawione pytanie, może Twoja odpowiedź pomoże mi ją znaleźć, albo choć troche zbliżyć się do niej. Tak ogólnie to pytanie adresuje do wszystkich, którzy malują obrazy w stylu haiku. Jeszcze jedno, serdecznie polecam album przyrodniczy Nationale Geografik, w którym znajdziesz SAME zdjęcia przyrody. Myślisz, że mozna je zaliczyć do sztuki haiku?
Lefski Opublikowano 15 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2006 zdaje się, że ciepło dziecięcych dłoni zbyt mocno przenosi Twój wiersz w sfery liryczne wietrzny poranek sciśnięty w małej dłoni kasztan Lef Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Orston Opublikowano 15 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Lefski. Widzisz, czyjeś obiektywne spojrzenie zaraz sprowadza z chmur na ziemię. Ciut za lirycznie. Twoja wersja OK., tylko chciałem raczej uchwycić ten moment oczekiwania, i niekoniecznie w l.poj. O.
Orston Opublikowano 15 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W tym przypadku chodzi mi o "satori" - stan olśnienia. W kilku zdaniach nie da się o tym wszystkim napisać. Czytaj dużo o haiku, a zapewne dojdziesz do istoty. Zajrzyj na polską stronę: www.haiku.az.pl To jedna ze szkół - najbliższa moim przekonaniom. Pozdrawiam i życzę owocnej lektury - Orston
Bartek Bartek Opublikowano 15 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2006 Dzieki za radę , na pewno skorzystam. Czytanie o haiku, pozowala mi poznać jego stronę techniczną (jakby zazen), ala ja prosiłem Ciebie o podzielenie się ze mną Twoim doświadczeniem haiku (jakby zen), o ile oczywiście potrafisz to zrobić. (o ile jest to w ogóle wykonalne poprzez słowa). Na Twoim miejscu byłbym również bardziej ostrożny z utożsamianiem prostej refleksji nad fragmentem rzeczywistości ze stanem satorii.
Orston Opublikowano 15 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W tym konkr.przypadku racja, mówiłem ogólnie o istocie haiku. Filozofią buddyjską nie interesuję się, więc nic Ci na jej temat nie powiem. A stany olśnienia mogą być dla każdego różne i każdy może je inaczej postrzegać i odbierać.
allena Opublikowano 19 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja ciepło ukryłabym tak wietrzny poranek dziecięce rękawiczki pod kasztanowcem buźka :) metalowa ławeczka - też się nada zamiast reękawiczek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się