Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nienawidzę kocham
To często za dużo
A czasem za mało
I co zrobić mam

Uczynię to właśnie
W tej, tej, tej
I jeszcze tej sprawie
Abyś wiedziała

Nienawidzę kocham
Więcej nie powiem
Tego nie usłyszysz
Już raz wystarczy

Abyś to poczuła
W tej, tej, tej
I każdej następnej chwili
Zrobię to wszystko

Przykro mi kocham
Nie cieszysz się
Cieszysz się nie
Masz to samo

Kim ty jesteś
W tej, tej, tej
I tylko tej rzeczywistości
Strachem, uczuciem,
niepewnością

Opublikowano

Chciałbym zaznaczyć, że utwór dedykuję: for one love.

Dziękuję za cenny dla mnie komentarz. Trochę komentuję ‘banalność’ tego utworu następnym, który być może zdecyduję się zamieścić. Nosi nazwę: Skrzypce. Dam tu spoilera w postaci jednej zwrotki:

Gdy spektakl romantyczny
Nam się nie podoba
Bo dlaczego nie ja
Tylko dalej wciąż
On tam jest lub ona

Opublikowano

‘utwór’ był owocem pewnego naturalnego stanu w którym się znajdowałem i chyba nadal znajduję. Wiem, że jest osobisty, ale chciałem też zawrzeć coś ważnego o czym czasem przypomina mi muzyka, której słucham. Mało może w nim rozwiązań, ale to dopiero początek. Zresztą wszystko jest niczym i wszytkim, bo każdy szuka czego innego:) Dziękuje za komentarze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak   Niesamowicie zmysłowy i lekko niepokojący wiersz. Bardzo podoba mi się to przejście od fizycznego, niemal drażniącego odczucia ("chrzęści", "zgrzyta") do kosmicznej skali połykania gwiazd i śmierci. A kończy świadomym aktem tworzenia i interpretacji ("to przecież twój wiersz"). Bardzo intrygujące ujęcie tego, jak nadajemy barwę własnym lękom czy myślom.  Mocno działa na wyobraźnię!    Moja ulubiona metafora to "połyknij gwiazdę z oceanem"  - przepiekna! 
    • Krzyk ma rym bólu Krzyczysz Nikt nie usłyszy   Cisza zaskakuje Milczysz Nikt nie zapyta   Rozczarowanie Jak smak Gorzkiej herbaty Język pamięta  Smak wstydu  Poczujesz Przełkniesz Czas ukradnie Smak  Osłodzisz nadzieją  I minie.
    • złudzeniem mijają chwile w ogniu płonie wciąż nowa ciepłym popiołem zakryta przeszłość czasem uśpiona     płomień po lodzie się ślizga żar wpada w przerębel i tonie zmrożone myśli znów płyną chłodem pchane są one     mroźny powiew wskazuje horyzont gorący w oddali na drzewach jest tajemnica chce jedno i drugie ocalić     na skraju rzeki widoczne roślinki zielone i młode przy brzegu łódka cumuje jej boki skute są lodem     ślady powstają człowieka zapewne zmian to zapowiedź patrzy na własny interes on swoją wersje opowie   ***   niepewnie jakoś wokół przestrzeń dziwne odgłosy ciemne złowieszcze brudne ściany wciąż odrapane malarz płótno wzmocnił na obrazie malując ramę   ***     zapewne dzisiaj jest ci łatwiej jeszcze przed chwilą wiele spraw gnębiło nadziei żadnej     podziękuj jeśli słyszysz delikatnym dźwiękom ciszy      to także ty szczęściem płaczą łzy dla ciebie dla nich stał się cud wchłonęły twój ból
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję. Chyba właśnie taki niepokój chciałem w nim zostawić
    • @Wiechu J. K. To Ty lekarzem jesteś?  Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...