Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

byś dostrzegł taniec chwiejny
kobiety mijającej
w korytarzach czasu
w pustyni jej kroków
która pozostanie

byś prowadzony ciekawością
nagłą ale przeczuwalną dla jej wpółprzytomnych oczu
odtwarzał od nowa szelest myśli
doskonałej mieszanki płynnej lawy i błota

( nie sprawiłaby Ci ulgi
jeszcze jedna próba zatopienia jej
w potokach podobnych sobie nocy
nie sprawiłaby bólu
w płaczliwym pozbawianiu skrzydeł)

byś pożegnał jej smak
w wilgoci wyrywanych piór

abyś nie zgubił się razem z nią

Opublikowano
byś dostrzegł taniec chwiejny
kobiety mijającej
w przestrzeni kroków
która pozostanie

byś prowadzony ciekawością
przeczuwaną dla wpółprzytomnych oczu
odtwarzał od nowa szelest myśli
lawin i błota

( nie sprawiłaby Ci ulgi
jeszcze jedna próba zatopienia jej
w potokach podobnych nocy
nie sprawiłaby bólu
w płaczliwym pozbawianiu skrzydeł)

byś pożegnał jej smak
w wilgoci wyrywanych piór

abyś nie zgubił się razem z nią




wywaliłem niepotrzebne zwroty
i nieco zmieniłem

a wiersz podoba się

wieczności. S.
Opublikowano

Jeśli miałbym pronować jakiekolwiek zmiany w tym wierszu to przede wszystkim pierwsza strofa od której najczęściej zależy cały odbiór wiersza - ponieważ tak jak pierwsze wrażenie które jest zawsze mylne tak samo w tym wierszu pierwsza strofa jest niedopieszczona - a po dłuższej znajomości można tylko zyskać tak jak po przeczytaniu wiersza :)
Więc jeśli poprzcujesz przy pierwszej strofie zauważysz niedociągnięcia w kolejnych :)

Moja propozycja to zamiana wersów ale możesz zawsze dodać coś od siebie:

byś dostrzegł taniec chwiejny
kobiety mijającej
w korytarzach czasu
która nie pozostanie
w pustyni jej kroków

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...